Dominic, jestes dzielna i super, ze juz jestes w domu. Synek wyglada na silnego chlopaka i jestem pewna, ze bedzie dobrze. Oczywiscie, ze placzesz, oczywiscie, ze sie martwisz. W koncu jestes mama! That's what mums do ;-)
A ja dzisiaj sie ciesze, bo popoludniu ide do fryzjera na odrosty i sciecie, stwierdzilam, ze jakos trza na tej porodowce wygladac, zwlaszcza do zdjec :-) Jeszcze sie musze na manicure i pedicure umowic i bedzie cacy.
Boooszzze, jak ja uwielbiam sie z tym moim maluszkiem witac. Tak grzecznie spi cala noc (w przeciwienstwie do mnie :-() a jak jem sniadanie to sie zaczyna wiercic i przeciagac i wypina sie tam, gdzie sie glaszcze po brzuchu a ja sobie do niego gadam. Juz sie nie moge doczekac, az bede go miala po tej stronie!