Cześć kobietki!
Dominic dzielna z Ciebie kobieta, a łzy w takiej sytuacji są zupełnie normalne, każda z nas ma to przed sobą, a Twój Dominiczek przecież taki malutki to martwisz się podwójnie. Trzymam za Was mocno kciuki, a najbardziej za niego, żeby szybko na wadze przybierał
Sagaa szkoda, że mąż z Tobą nie pojechał. Taki masz ostatnio trudny czas a on w ogóle nie kuma, że jest Ci potrzebny jak nigdy....eh Ci mężczyźni....Przytulam Cię mocno, może to trochę pomoże rozwiac smutki...
Akutan męczy się ta Twoja kumpela długo...oby już było blisko końca...
I więcej chyba nie pamiętam...
Też już nie mogę się doczekać tego mojego maleństwa po tej stronie brzucha...ale to musi być piękne przeżycie...
Jadę się dziś pożegnać z moją drugą pracą...trochę mi żal, bo długo tam pracowałam...
Miłego dzionka Wam życzę!
Dominic dzielna z Ciebie kobieta, a łzy w takiej sytuacji są zupełnie normalne, każda z nas ma to przed sobą, a Twój Dominiczek przecież taki malutki to martwisz się podwójnie. Trzymam za Was mocno kciuki, a najbardziej za niego, żeby szybko na wadze przybierał
Sagaa szkoda, że mąż z Tobą nie pojechał. Taki masz ostatnio trudny czas a on w ogóle nie kuma, że jest Ci potrzebny jak nigdy....eh Ci mężczyźni....Przytulam Cię mocno, może to trochę pomoże rozwiac smutki...
Akutan męczy się ta Twoja kumpela długo...oby już było blisko końca...
I więcej chyba nie pamiętam...
Też już nie mogę się doczekać tego mojego maleństwa po tej stronie brzucha...ale to musi być piękne przeżycie...
Jadę się dziś pożegnać z moją drugą pracą...trochę mi żal, bo długo tam pracowałam...
Miłego dzionka Wam życzę!


Namnozyło się tych dzieci że ho ho !:-)
biedna się męczy tyle czasu...
teraz chwilka na kawkę to wpadłam....
.
