• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

saga miłego wieczorku z mężem :-)

też bym jakiegoś piwka albo winka się napiła... hm... a ile jeszcze trza na to czekać ... ;-) chyba połową piwka się upiję po takiej przerwie albo lampką winka hihihi
 
reklama
Hej dziewczynki.
Taycia, dzięki za troskę;-)
Jak wyszłam o 9 z domu to dopiero dotarłam.
Zmęczona bardzo..
Sagaa, ja mam takie kłucia od kilku dni, ogólnie cały dzień boli mnie dół brzucha..nie wiem czy i u mnie coś się nie zaczyna:baffled:
LANA, powinno się na zero być ogolonym, łatwiej o higienę itd.

Przeczytałam Was bardzo pobieżnie, bo ledwo żyję dzisiaj.
W dodatku dziwnie mocno spuchła mi lewa dłoń, nie wiem co to..:baffled:
 
hej szuszu! a gdzie to się szwędoliłaś do tej pory? ;-) odpoczywaj! mnie czasem dół brzucha jak na okres boli, jak mojej gin pytałam to mówila, że normalne, ale że to nie skurcze, że jak brzuch sie stawia to to one, ale co ja będę Ci mówić, Ty już doświadczona w tym temacie ;-)
 
Procenciki, procenciki, ja mam taką ochotę na whisky z cola... albo winko a co najgorsze leży mi w kuchni takie robione przez M i czeka na mnie już od roku:-D

Szuszu to teraz do łózka odpoczywać! :-) Myślę, że powoli większość z nas łapią symptomy przedporodowe:tak:
 
hej szuszu! a gdzie to się szwędoliłaś do tej pory? ;-) odpoczywaj! mnie czasem dół brzucha jak na okres boli, jak mojej gin pytałam to mówila, że normalne, ale że to nie skurcze, że jak brzuch sie stawia to to one, ale co ja będę Ci mówić, Ty już doświadczona w tym temacie ;-)

Najpierw praca, a potem do koleżanki pojechałam;-)
Mnie brzuch ćmi cały czas, twardniał dzisiaj kilka razy, ale przeszło. Najgorsze są te bóle krzyża, spojenia i te cholerne kłucia w pipce.
Z Wiki nie miałam takich odczuć, to dla mnie nowość, także żadna ze mnie doświadczona w tym temacie:-)
 
hej Brzuchole,

nie było mnie znów kilka dni. Śmignęłam z siostrą i dzieciakami naszymi na działeczkę - taki ostatni "wypadzik".
Na odpowiednim wątku opisałam powizytową "panikę"......no ale to jeszcze nie nasz czas :-) jak się okazało.

Jak zwykle nie nadrobię co przez tydzień naskrobałyście. Figury czy to siedządze czy inne przy kompie mnie męczą ostatnio. Brzuch mam już nisko i sikam prawie co 10 kroków :-D......chodzenie tylko w tempie 1 km/h i to z bujaniem na boki.....

Jutro festyn dla dzieci na działce u moich rodziców, więc od rana tam jedziemy......

miłej nocki

No i najważniejsze !!!! Gratulacje dla Nowych maluszków i ich Rodziców......kilka kruszynek nam przybyło przez ten tydzień :tak::tak::tak:
 
reklama
szuszu :-) no to niczym 1 raz ;-) współczuje bólu krzyża i innych też. odpoczywaj kochana :-) po tak wyczerpującym dniu nalezy się 100% :-)

ja powoli będę też uciekać, powalić się i jakiś film oglądnąć.
Mam nadzieję, że jutro będzie ładniejszy dzień-bez deszczu, mam pranie do zrobienia a tak to nie ma gdzie wieszać. I może nie prześpię kolejnego dnia ;-)

DOBREJ NOCKI!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry