szuszu888
Fanka BB :)
pisalam wczoraj... i sie wyzalalam jakiego to moj maz ma niefajnego kierownika... no coz czasami tak bywa ze cie pomijaja zycie
ale mi juz ciezko chcialabym juz chyba urodzic ale.... musz epoczekac jaeszcze z 2-3 tyg
poza tym teraz czekamy az kumpela naprawi autko bo miala mnie wiezc na porodowke....
Mi też już ciężko, ale jeszcze 2 tygodnie trza czekać:-)
karolap, nie martw się - mnie też olewają, dlatego muszę sięgać po drastyczne środki i się 'czepiać'![]()
AAA i wiecie co? Zastanawia mnie jak to jest, kiedy mąż goli... Ja bym w życiu mu pipki do ogolenia nie dała... :-)
Ja też nie:-) Poharatałby mnie tylko

Co do golenia to ja też na czuja, bo mimo wszystko najwygodniej, ale tyle czasu mi to zajmuje, że szok. No i też jednorazówką, bo wosk niewskazany- powróci po ciąży.
Ja nawet nie pytałam o pomalowane pazurki, ale pomaluję na nogach, a dłonie- saute
Ewa myślę, że szybciutko wszystko ogarniesz. Fajnie, że tatuś taki zaangażowany, a synusiowi daj czas...
A ja dziś sobie wzięłam ciepłą kąpiel- pierwszą od nie pamiętam kiedybyło bosko!!
)
A chciałam się Was poradzić, bo ustaliliśmy z D., że nie będzie przy porodzie, bo nie był przekonany więc szanuję to. Ale ostatnio tak myśleliśmy, żeby powiedzieć, że poród rodzinny, bo wiadomo, że cała akcja może trwać i trwać, że jednak byłby mi pomocny przy dochodzeniu do rozwarciaa i położne inaczej patrzą na kobietę gdy mąż jest- a jak już przyjdzie do partych to mąż się wycofa...
Myślicie, że to dobry pomysł? I, że zdąży uciec? Bo ja to się boję, że z wrażenia zostanie i zobaczy to czego nie chce widzieć...
Myślę, że to bardzo dobry pomysł:-)

było bosko!!
