B
beti2223
Gość
dobranoc dziewczyny ;-) życzę przespanej nocy każdej z osobna 

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

zwykle przewracałam sie na drugi bok
! Oczywiście nie musze mówić jaką wspaniale przespaną noc miałam
:-( !!! Chyba mnie nera nawala bo ból w plecach z lewej strony na maksa - z przerwami a wtedy spie
... Ja już chce urodziććććććććć !!!! Wiem że po porodzie też bólu nie omine ale bede już bliżej lepszego samopoczucia.... Dzisiaj to już dopiero bede wrak człowieka :-(. Jedno mnie tylko cieszy - że to pierwsze ciąża i że siedze w domu mogąc się położyć kiedy chce !! Współczuje kobietką które muszą zajmować sie teraz swoimi pocieszkami i zmagać się z tymi wszystkimi dolegliwościami !!!! Chyle czoła !!!
pewnie bede Was podczytywać jesli braknie mi sił pisać... 
a dwa jak przeanalizowali ile przybrał od porodu doszli do wniosku, że jednak przybiera normalnie a nawet odrobinę zbyt szybko!
Piorę i prasuję ciuszki na potęgę bo w przyszłym tygodni może będzie już wyciągany z inkubatora do odkrytego łożeczka. Jutro przyjeżdzają moi rodzice i jeszcze siostra jest nad morzem, coś pobąkiwała, że wapadnie, zajebiście krótko mowiąc. Nie wiem kiedy będe mieć więcej czasu, na razie jestem tu z doskoku i wybaczcie, że nie odpisuję na posty, nie mam czasu ich wszystkich przeczytać:-(
). Ale noc mieliśmy okkkkkkropną. Oczywiście Li twardziel - nie płacze(o tyle dobrze), ale pół nocy siedziała na łóżku. Nie mogła spać(choć tarła oczy na potęgę), miała okropną gorączkę, próbowałam jej zbić -ale leki nie pomagają :-(. Do tego wypiła tyle wody w nocy ile czasami przez cały dzień. Musiałam wywalić Tomka z łóżka, wziąć ją do siebie i ją pieścić. Dopiero usnęła a i tak miała lekki sen, wszystko ją wkurzało.
). Podziwiam wytrwałość- naprawdę!3maj sie DOminic powodzonka. Pozdrow Anulek coz za walnieta pani Doktor..;/porazka....Cześć Kobietki:-)
Nie mam szans Was nadrobić. Mam taki sajgon, że szok. U nas wszystko ok, młody ważył wczoraj 1430 g. Przedwczoraj lekarze zalecili dodawać "wspomagacz" do mojego pokarmu bo niby wolno przybiera na wadze. Wczoraj się z teog wycofali bo raz przybrał w ciągu doby 90 ga dwa jak przeanalizowali ile przybrał od porodu doszli do wniosku, że jednak przybiera normalnie a nawet odrobinę zbyt szybko!
Piorę i prasuję ciuszki na potęgę bo w przyszłym tygodni może będzie już wyciągany z inkubatora do odkrytego łożeczka. Jutro przyjeżdzają moi rodzice i jeszcze siostra jest nad morzem, coś pobąkiwała, że wapadnie, zajebiście krótko mowiąc. Nie wiem kiedy będe mieć więcej czasu, na razie jestem tu z doskoku i wybaczcie, że nie odpisuję na posty, nie mam czasu ich wszystkich przeczytać:-(
Anulek miała wczoraj wyjść z Borysem ale nadgorliwa pani doktor napędziła jej stracha i zafundowała nieprzespaną noc (że niby ma jakaś infekcję, że niby to od matki infekcja i że trzeba podawać antybiotyk i że ma złe wyniki, babszyl jakiś się zagalopował i wpędził Anię w nerwówkę). Na szczęście pani doktor "trochę" przesadziła i najprawdopodobniej anulek i Borysek wyjdą dzisiaj do domu.
