• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

CHYBA JEDNAK NIE :)

inne ma sie podejście w rozumieniu ze inaczej sie podchodzi do różychch rzeczy tupu co potrzeba a co nie - mniej lub bardziej
lulać czy nie... zostawić na noc babci- opiekunce czy samej rezygnować z wyjscia ze znajomymi czy mężem .... itd

moja cierpliwość a moze jej brak to zmora każdego dnia.... wakacje z 3 w domu.... koszmar, odrabianie lekcji (dzieci w klasie 1-3 )- nie wiem jak to będzie ....

wyjście na spacer...wycieczkę .... tylko z ,, uspokajaczem'' w postaci drewnianej łyżki :rofl2::rofl2:

:-D pocieszające ;-)
Witam piątkowo :-)
 
reklama
Może byłam za bardzo niedojrzała jak się Wiki urodziła, teraz zupełnie inaczej postrzegam macierzyństwo.
Nigdy nie miałam problemu z tym, że poświęcam dziecku swój wolny czas i rezygnuję z wielu rzeczy. Nie o to mi chodzi..Teraz zupełnie inaczej podchodzę do drugiego dziecka.
 
szuszu888 Twój Tomuś ma dopiero kilka dni ;-) zobaczysz jak to będzie za miesiąc ,dwa.

Kurde dziewczyny, mam porównanie, jaki Wiki miała kilka dni jak to wyglądało wszystko i jak wygląda teraz. Jest różnica. I nie ma tu znaczenia, że on się dopiero urodził. Nawet do tematu karmienia piersią inaczej podchodzę, męczę się przy tym, wyglądam jak monstrum, cycki bolą, ale i tak próbowałam laktację pobudzić, żeby go karmić.
Poza tym mam wiele koleżanek które mają dwójkę dzieci i wszystkie zgodnie twierdzą, że z drugim jest łatwiej i zupełnie inaczej się wszystko postrzega.
Od 2h próbuję ogarnąć mieszkanie a ten mały budzi się co 10min;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry