Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Patisa,
Zycze Ci, zeby to bylo szybko, ja tez czekalam do terminu i bylam bardzo zniecierpliwiona. Niedlugo bedziesz przytulac swoje malenstwo a tymczasem wykorzystuj wolny czas, ktory jeszcze masz :-)
O kurcze! Hahaha...patisa mamy ten sam termin- ciekawe ktora bedzie pierwsza hihi
a u Ciebie chłopiec/dziewczynka ?No to się pochwaliłamJuż jestem z powrotem...
Fałszywy alarm niestety

Prosze Was o modlitwe za Szymka. Tylko tyle teraz mozemy dla niego zrobic.

Teraz wiem, że to przez tą kolkę właśnie. Na pytanie o szpital gdzie rodziłam odpowiedziała, że te badania to tylko tam. Więc pomyślałam, że tam jakieś cuda mają. Młody biegunki nie miał ale w szpitalu ciągle przy tym obstawano i nawet wpisano w karcie, że stan się stabilizuje! Dzieckiem w tym fail szpitalu bez łóżeczka jezdnego, bez pokarmu dla wcześniaków, bez czegokolwiek do pielęgnacji, opiekowałam się wyłącznie ja. Nawet idąc do kibla nie miałam go z kim zostawić. Robiono mu standardowe badania i przetoczono krew bo się znowu zanemizował ale jak widziałam, jak robią to toczenie, to miałam ochotę uciekać z dzieckiem gdzie pieprz rośnie. Od toczenia, czyli od soboty, trzymano nas na siłę. Dominik nie brał leków, nie był poddawany zabiegom, przez cały pobyt był normalnym, zdrowym dzieckiem, nie licząc anemii. A jak zapytałam o wypis to usłyszała, że stan dziecka musi się ustabilizować! Był stabilny od kiedy tylko przekroczyliśmy próg szpitala więc w końcu wpisałam syna sama. W skali od 1 do 10 ten szpital ma u mnie 3 punkty. Jeden wielki fail. Dla porównania szpital gdzie Domi leżał miesiąc, który też miał wiele wad, ocenia na mocne 7.
Trzymam kciuki;-)
. Poza tym w nocy budzę się zalana potem że sobie nie poradzę. Stałam się mega nerwowa, i zamiast korzystać z ostatnich dni z Li, to ja jestem na nią zła, że czasem marudzi, że na mnie wisi, że się przytula... bo jak będzie Cynamon i będą w dwójkę marudzić i walczyć o mnie to oszaleję.devi, jak się uda plan to jutro uraczę Was moim bobasem![]()