• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

Karola, na pewno sobie poradzisz ;-) My niedługo też M nie będziemy widziały bo będzie pracował od 6 do 1-2 w nocy i tak do jesieni…

Biedroneczka, trzymam kciuki za jutrzejszy casting, obyś trafiła na super nianie :-)

Taycia, Kasia ciągnie smoka tylko do spania, w nocy jak wypluje to Jej nie dajemy. W dzień ograniczamy, ale jest sprytna, że już sama sobie bierze i wkłada do buźki ;-) W kwestii pokoju to chyba za bardzo Ci nie pomogę, bo Kasia od początku śpi w swoim. Nasz pokój jest blisko i nie ma problemu. Na początku miałam w zmożoną czujność(zresztą ja mam lekki sen, gorzej z M.), ale od kiedy sama się przekręca to już jest spokojniej, chociaż i tak kontroluje sytuacje.

Młodam, może rzeczywiście to przez ząbki. Spróbuj Małą przegłodzić, może coś to pomoże.

Ojej, biedna Lena:-( Nikos ja na zmianę jednego dnia soczek (mieszany z wodą żeby nie był taki słodki), drugiego herbatkę, czasami też wodę. Nawet jak pije soczek, to i tak dostaje deserek z jakimiś owocami.

Nasza Niunia usnęła dziś bez lulania na rękach, (wcześnie zasypiała sama w łóżeczku, ale M. nauczył Ją lulania:crazy:)tylko sama w łóżeczku. Dzisiaj też kilka razy robiła kupki… Nie gorączkuję, brzusio ok, je też tak jak zawsze… Wydaje mi się, że to przez ząbki, kurcze czy one kiedyś Jej w końcu wyjdą…? :-(
 
Ostatnia edycja:
reklama
Moja mała dziś chyba się struła lub coś jej zaszkodziło, bo 5 kup zrobiła. Macie jakieś sposoby na brzuszek w takich przypadkach.
Planuję jutro cały dzień podawać jej kleik ryżowy, jakąś zupkę marchewkową no i odstawiam soczki i owocki na kilka dni.
Czy Wy soczki podajecie codziennie czy na zmianę z owockami?

Może włącz jej jeszcze jakiś probiotyk? Na pewno nie zaszkodzi a może pomóc :tak:
Moja nic nie pije...nic nie je...tylko cyc...ręce opadają :-(

Karolcia,dasz radę :tak:
 
Pflaume,własnie ona nie wisi...je ok.4-5xdziennie po dwa cyce,zje i dziękuje,trwa to najwyżej z 10 minut...mamy stałe pory karmień,jedynie jak zasypia to lubi traktować pierś jak smoczka ale wypracowałam sobie sposób jak jej go zabrać żeby się nie budziła ;-)
Mi to nie przeszkadza szczerze mówiąc tylko boję się o jakieś niedobory...powinna jeść już chociaż troszkę owocków,warzyw...kaszek nie musi...no i ja jestem "uwiązana",na dłużej jej z nikim nie zostawię bo i jak? No i najpoważniejszy problem....od 20 sierpnia pójdzie do przedszkola i co ja wtedy zrobię? Będę latać i jej cycka dawac?
Kurcze,to moje trzecie dziecko ale doświadczenia w tej kwestii zero :zawstydzona/y:
 
Pflaume,nie wiem,oststni raz ważona była jak miała 5 m-cy,wtedy było 7600...w środę-czwartek chcem z nią iść na bilans ale nie wygląda źle ;-) myślę że te 10kg spokojnie ma :tak:

Ja już tracę nadzieję że bez radykalnego odstawienia jej od piersi cokolwiek wskóram :-( będę próbować...może jak klimat zmieni to i apetyt się pojawi? Bardzo bym chciała...oby nie była takim niejadkiem jakim ja byłam,co moja mama ze mną przeszła :sorry: tyle że byłam butelkowym dzieckiem.
 
karolap, bądź silna, choć na prawdę Cię podziwiam:tak:Ja tak miałam przy pierwszym dziecku. Mój jechał na dwa tygodnie, a ja sama z maleńkim dzieckiem.
pflaume, wyjdą ząbki jeden po drugim, zobaczysz:tak:
 
reklama
nikos odnosnie soczków i deserków to ja daje zazwyczaj i jedno i drugie w ciągu dnia, ale bywa tak, że dostanie np. tylko soczek, a innego dnia wypadnie, że tylko owoc. (dla wyjasnienia jak nie ma soczku to pije coś innego ;-) żeby nie było że nic nie pije hihihi)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry