• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

Devi - a czy Ty przypadkiem nie miałaś się oszczędzać???? :-) u mnie czeka mieszanko do ogarnięcia,ale niestety Mąż musi przejąć moje obowiązki. A nie wiem czy dobrze pamiętam... pisałaś w sobotę zaliczenie? jak poszło? :-)
 
reklama
Tycia- dziekuje za pamięć :) Miałam się oszczedzac ale dziś mam tyle energi w porownaniu do poprzednich dni ze musialm posprzatac. P. w ostatnich dnaich staral mi sie pomoc i cos tam ogarnał ale wiesz ze własna, kobieca reka to nie to samo co nawet bardzo starjacy sie mezczyzna:) Ale przysiegam wszytsko robilam powoli i delikatnie a ciezsze prace zostawiłam męzowi:)
a zaliczenia poszło chyba nie zle...na 3 powinno starczyc :) Jutro beda wyniki....jednak dwa najgorsze egzaminy dopiero przede mna :(
 
No to dobrze,ale i tak dbaj o siebie i nie przemęczaj :* egzaminy mówisz? mój M. ma dwa w piątek i sobotę, a Ty kiedy? to będę trzymać kciuki :-) och... głupio się przyznać,ale ja sprzatam szybko i jak to mówi moja połówka ' z grubsza; :-P... mój Mąż za to jest strasznie dokładny i czasem posprzątanie samej łazienki zajmuje mu dwie godziny... :-);-D
 
Devi - oj dasz sobie na pewno radę!!!!!!!!!! a te pokłady energii zostaw na naukę :-) i uważaj na siebie,bo dzidzia musi się dobrze zadomowić w brzuszku.... idę się położyć... miłego wieczorku!!!!
pozdrowienia dla pozostałych Mamusiek :)
 
Lea dzięki za wsparcie:)
devi mi właśnie na początku 9 tygodnia minęło to okropne zmęczenie i choć to dopiero kilka dni to mam nadzieję ,że już tak nam zostanie:) Będziesz już miała siłę uczyć się do lutowych egzaminów:)

Ja dzisiaj idę na 11.30 do lekarza. Trochę się denerwuję..
 
Ja siedzę od rana w pracy zielona :( chciałabym moc już normalnie jeść!cały czas mi niedobrze!
Wczoraj poszłam spać o 20 :p

powodzonka na badaniach!Napewno będzie wszystko dobrze!Napiszcie po jak tam :))
 
reklama
Hej,


nie ogarniam Was :-D tak pędzicie !!!

Taycia super, że wszystko dobrze. Odpoczniesz a za 2 tygodnie juz będzie OK.

Dla reszty też spokojnego tygodnia z maluchami w brzuchu.

Kawkę czasami słabą wypijam. Ale rzadko, bo ja muszę ze słodkim ją konsumować a obecnie mnie często kwasi po słodyczach więc mnie nie ciągnie :no:.

Dzis miałam PIERWSZE spotkanie z WC :szok:. A tak się chwaliłam, że tylko mdłości.....no ale pewnie by go nie było tylko płukałam gardło rano szałwia i mi wpadła do przełyku......fuj jaka ohydna była....no i pawik był murowany :-D:-D:-D. Oczy zaszklone, makijaż rozmazany......i tym sposobem się do pracy spóźniłam.


pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry