• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

reklama
Zgadzam się z Taycią.

Monila,to na pewno nie to samo, ale po niekąd wiem co czujesz jeśli chodzi o staranka. Jak poroniłam pierwszą ciąże, to bałam się spróbować jeszcze raz. Nie zniosła bym kolejnej straty. Też odkładałam ten moment, aż w końcu się zdecydowałam, choć bardzo się bałam. Ciąża nie była dla mnie łatwa ( więcej leżałam), ale się udało i mam swoje małe wielkie Szczeście.

Wierze, że Tobie też się uda. Życzę Ci tego z całego serca.
 
dziewcyzny jestescie takie kochane :* dziekuje wam bardzo za wsparcie :* mam nadzieje ze przestawie sie na pozytywne myslenie i ze kiedys bedzie dobrze :-) maz bardzo mnie wspiera... ale po czesci tez nie bardzo rozumie moj strach ... tzn on mi powiedział ze tez sie bedzie bał o kolejne malenstwo ale jesli nie spróbujemy to sie nie przekonamy o tym jak bedzie , on wierzy w to ze bedzie dobrze , ehh chciałąbym miec jego podejscie ...
a moze lepije ebdzie jesli w marcu przestane myslec o starankach tylko pojdziemy na całosc ...
 
Monila łatwo nie będzie, ale warto. Całą ciążę z Igorem drżałam, wyczekiwałam każdego najsłabszego kopniaka, chwile przed wizytą u lekarza były tymi najgorszymi, ale było warto! Karolek na zawsze pozostanie w Twoim sercu, ale i drugie maleństwo będziesz kochać! Nie bój się tego, zaufaj sobie! Trzymam kciuki!
 
Witajcie :-)
Wpadłam Was zapytać, czy któraś miała monitor oddechu? Jeśli tak, to jaki i jak oceniacie jego pracę? Pamiętam, że poruszałyśmy ten temat na sierpniówkach, ale jak on się zakończył, to nie wiem:-)
 
monila fajnie ze jestes! o do pojscia na calosc to mysle ze to najlepszy sposob, my z mezem postanowilismy isc na calosc ... dwa tyg pozniej bylam w ciazy bylismy w szoku ze tak szybko poszlo, no i teraz jest Maja, poweiedzielismy wtedysobie nie zabezpieczamy sie "robimy" jak sie uda to bedzie nie, bedziemy dalej probowac, zbieraj odwage na marzec- a wlasciwie dlaczego dopiero marzec?
 
reklama
O witaj Monila wśród nas znowu :biggrin2: Czasami myślę o Was i fajnie jest poczytać jak sobie radzisz. Tak z całego serca życzę Ci udanej i dotrwanej do końca ciąży bez żadnych komplikacji. I powiem Ci tylko, że odkładanie decyzji o staraniach nie zmniejszy Twojego lęku, sama musisz zdecydować kiedy będziesz gotowa go przełamać.

Miałam napisać więcej, ale zadzwoniła przyjaciółka i już nie mam czasu...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry