• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

Taycia, już myślałam że Kasia została sama z pampkiem. U nas niestety też się nie zanosi na zmianę. Ze smokiem też ciężko. W nocy jak zaśnie, to Kasi wyciagam. W dzień jest różnie, zależy od dnia. Dzisiaj się uparła i chciała zabrać "monia" (nie dałam) na dwór. Jak tak dalej pójdzie to do 18-stki będzie mi Niuńka chodziła z pampkiem i smokiem w buzi :-( Wstyd mi normalnie już...

A na bloga chętnie zajrze ;-)
 
reklama
Karola kazala mi smarowac w okol i do srodka 3x dziennie i masowac po 2 minuty< niewykonalne przy 2 latku>mloda chirurg ale mialam szczescie ze u moich rodzicow byla lekarka znajoma nawet opiekowala sie Wi po porodzie jej ostatnie dyzury wtedy byly, doswiadczona i mowi po kapieli tylko raz wciskac duzo masci i przejdzie i zadnej stulejki nie ma, chirurg ze jest. Zrobilam tak jak powiedziala doswiadczona lekarka i poskutkowalo nie mial nic takiego tylko w mejscach odklejania sie jest zczerieniony m0cniej...

Taycia bedzie chwila wpadne na bloga i bede na pewno korzystac skoro 3 facetow bede mieec;-)

moja intuicja w ciazy zawiodla teraz czulam dziewuche ale przed zajsciem w ciaze chcialam Borysa mimo wszystko uwazam ze dziewuszko sa bardziej skomplkowane niz faceci haha, jakby jednak byla dziewuszka nie mialabym nic przeciwko ale znowu trudniej bylo szukac imienia do niej a do synka juz mamy od ponad roku poza tym latwiej ji taniej jesli chodzi o wyprawke no i dlugo nie musiala szukc siusiaka bo tylko przylozyla glowice dwa razy ruszyla i juz bezwstydny jak wi i powiedziala ze nos ma taki jak brat haha zobaczymy czy potwierdzi i da mi foto teraz na wizycie;-)
 
Saga, mi się wydaje że to chłopcy są bardziej " skomplikowani". Może to dlatego, że mam dziewuszke i w ogóle miałam więcej do czynienia z dziewczynkami (u nas w rodzinie jest przewaga) Jak w razie w trafi nam się 2, to bym chciała chłopca. Zawsze marzyła mi się parka. Z wyprawką nie było by problemu bo mam odłożone rzeczy dla chłopca w razie "w" ;-) Musieli byśmy tylko kupić drobne rzeczy. Wózki też mamy unisex...
 
Saga - ja tez sie czulam jak na dziewczynke,a okazalo,ze sie drugi chlopczyk i dobrze. Bynajmniej sie ze soba kumpluja :-D a ,ze mala roznica wieku to nawet lepiej,ze obaj sa chlopcami.

Pflaume - nie martw sie. Szymus potowarzyszy Kasi w cyckaniu smoka i noszeniu pieluch. Ja jakies wielkiej presji odnosnie tych rzeczy nie mam. Oczywiscie chcialabym zeby Szymko wolal na nocnik i zeby tych pieluch nie nosil,ale jak on siada i ucieka z nocnika (mysli,ze sie bawimy) albo pokazuje,ze chce siusiu,a sciemnia to ja nie bede sie tak bawic. Nadejdzie czas (pewnie jak Mikus opanuje nocnik pierwszy :-D),ze i On podlapie o co chodzi,a smoczek do 3 roku zycia do spania niech ma. Tylko do spania,bo za dnia smoczek znika i nie ma i koniec.
 
ja mimo , że mam dziewczynke uważam , że faceci mniej są skomlikowani i mają później łatwiej w życiu ;-)
u nas niestety szpital w domu od soboty :-( Agata wyprowadziła mnie z błędnego myślenia ,że dziecko nie może mieć jednocześnie jelitówki, zapalenia ucha i zapalenia gardła - mamy jakiś koszmar od soboty - do dziś jelitówka Agate trzyma , a na zapalenia nie może dostać antybiotyku bo przy jelitówce groziłoby to odwodnieniem i 2 lekarzy powiedziało , że skończyło by sie to szpitalem :-( z uchem już lepiej , kaszel tylko w nocy , jelitówka 5 dzień ... ja tez na antybiotyku a mąż na rehabilitacjach , jakiś koszmar.... jedyne co to Agata ma apetyt, humor super, grzecznie przyjmuje leki i daje się inhalować. nie widać po niej, że jest chora - siedze z nią w domu i super się bawimy a ja mam czas nadrobić zaległości w robieniu jej fotek ;-) mam na tym punkcie fioła a od kilku dni dorwałam rewelacyjną książkę o tym jak fotografować dzieciaczki i to co przeczytam staram się ćwiczyć więc fotek jest sporo :tak:
Wasze dziamdziają smoka a moja palucha cały czas - ale już przestała w dzień , tylko jak zasypia.
pieluchy mamy na noci tego się pewnie długo nie pozbędziemy.
 
Taycia, razem będzie im raźniej ;-) Ja też już nie mam takiego "parcia". To nic nie daje, a wręcz przeciwnie odnosi odwrotny efekt. Dam Kasi jeszcze trochę czasu i wtedy znów spróbujemy pozbyć się pampersa. Póki co nic na siłę. Ostatnio nawet się zastanawiałam czemu tak ciężko pozbyć się Kasi pampka? Jest mądra i rozumna. Zadziwia mnie ostatnio swoimi tekstami do nas...A sika w majtki .. Ok, gdyby mi się nie chciało, to rozumiem, ale jest odwrotnie. Poświęciliśmy na to już sporo czasu i co, nic :-(


Ze smoczkiem na razie nic nie robię bo tylko w nocy jest, w dzień to jak jest zmęczona. Do 3 lat ma czas, na razie moje prośby i podstępy działają na Niunie i "monia" odkłada ;-)


Agula, współczuje bardzo - biedactwo :-( Zdrówka dla Was ;-)
Ja jak byłam mała to ciągnęłam dwa palce, przestałam dopiero jak poszłam do szkoły:-p


Kasia cos dzisiaj nie spokojnie śpi, budziła się już 3 razy i tak jak by miała katar. Poszła spać zdrowa, mam nadzieję, że to nie początek jakiegoś choróbska :-(
 
Ostatnia edycja:
A Taycia zapomniałam czytałam Twój blog - świetny... Widać, że piszesz z głębi serca i chcę się go czytać:-) Fragment o rodzeństwie doprowadził mnie do łez i jednocześnie dał mi do myślenia...
 
Wczoraj i dziś byliśmy na szczepieniu z dzieciakami. Łatwo się domyślić, że zaległymi:dry:
Maść ze sterydami mamy odłożyć, bo napletek zaczął pękać i krwawić. ale po kilku posmarowaniach już widać poprawę, za tydzień wracamy do smarowania.

taycia
ja też czytam Twojego bloga. Świetny. Piszesz jak pamiętnik, a więc bardzo dobrze się go czyta i można Was bliżej poznać. Igor z łóżeczka potrafi wychodzić/ wchodzić i faktycznie pierwsze dni po kilkanaście razy trenował nową umiejętność teraz kładziemy i śpi.
Zmieniłaś pracę?

Co do pampka to ja myślę, że nie ma jeszcze takiego parcia, bo nasze maluchy nie maja po 4 lata, ale 2. I uważam, że udało się nam bardzo szybko (wiekowo) go pozbyć, u mnie dużym bodźcem do działania była oszczędność, ale na kilka dni przed osiągnięciem sukcesu chciałam się poddać, bo myślałam, że nie gotowy. Co do smoka to moje maluchy nie akceptowały.

agulalula
wracajcie do zdrowia! Dobrze, że choć nacieszycie się sobą.

Pflaume i jak Kasia zdrowa?
 
Karola, u Was z odpieluchowaniem szybko poszło :-)
M.się śmiał ostatnio, że jak Kasia nie będzie robić w pampki, to staramy się o drugie ;-)

To Igorek, górą wychodzi z lożeczka?

Czemu zaległe szczepienia, jesteś przeciwniką szczepień? Jak dzieci zniosły szczepienia?

Kasia ma straszny katar. Piątki znów atakują... Daje Jej krople i wczoraj mąż kupił maść majrankową pod nosek. Posmarowałam na noc do tego krople i przesłała całą noc ;-)
 
reklama
Agula swiete slowa moja mama tez powiedziala ze faceci maja latwiej w zyciu i dobrze ze 2 chlopak, dlatego mam nadzieje ze jajka nie zniknal po drodze bo na wizycie nie chcial sie obrocic by potwoerdzic bo byl bardzo roztrzepany;-) mam nadzieje ze 3 grudnia bedzie siuisak dalej ... poza ty zdrowka dla Agatki..przynajmniej sa plusy masz racje mozesz spedzic wiecej czasu z dzieckiem i nadrobic zaleglosci;-)

Karola u nas pieluch nie ma tylko na noc ale z tym poczekam bo jakos nie umiem sie zebrac wydaje mi sie ze u wi to jeszcze nie ten moment, tydzien temu wzielam smoczek i super zniosl juz w ogol nie pamieta i nie wspomina sama bylam w szoku ze tak szybko sie udalo;-)dobrze ze zalgle szzcepienia zrobione;-)

Pflaume Kasi zdroweczka ...

Taycia jak napisalam wyzej licze ze jaja nie znikna..;p dzieki wejde bloga zaraz i poczytam;-)

Jesli chodzi o nas to tak jak z Wi siadly mi zeby bylam 3 razy u dentysty z bolami plaklam jak dziecko w tym tygodniu...WI wczoraj byl taki nieznosny myslalam ze nie wytrzymam..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry