a85 wszystkiego najlepszego - samych radosnych dni!Wyglądałaś super - i gdzie tu 5 miesiąc?
co do porodu ja mam straszny dylemat - szpital w którym pracuje mój gin - lekko przedpotopowy, mały oddział, przyjazny, dzieciaczki przy łóżkach - ale 5 mam, 5 dzieci plus odwiedzający na jednej salce, nastawieni na naturę...drugi - widzę go z okien jak się dobrze wychylę - to Centrum Zdrowia Matki Polki - zimny, wielki moloch, dzieci nie są po porodzie na sali z mamami, ale mniej kobitek na sali i znieczulenie nieodpłatnie na życzenie i ostatnia alternatywa - prywatna klinika - refundowany poród z NFZ, pojedynczy pokoik, nowiutki sprzęt, przyjęli koło 1000 porodów, ale jak się chce znieczulenie to trzeba dokupić "pakiet" za 3200zł!!!