dominic
Fanka BB :)
Pobiegałam trochę po targu, dorwałam fajne regulowane rzepami sandały dzięki czemu moje wypływające stopy trochę odetchną. I zrobiłam zakupki na wiosenny obiadek - szczwiowa i młode ziemniaczki:-) Macie jakieś napady na konkretne produkty? Mi się wydaje, że ta niepohamowana ochota na jakiś pordukt, wymuszająca na biednych małżonkach bieganie po sklepach za czymś tam niestworzonym, to jakiś mit. Ja u sibie nic takiego nie zauważyłam. A Wy?
o 1 w nocy szukal knajpy z hamburgerami, bo mi sie tak chcialo
i znalazl. Ostatnio to za mna "chodzi" fasolka szparagowa, a dzis zakisilam ogorki malosolne, mniam mniam.