• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

reklama
Ufff, jestem pocięta i zagipsowana:-) Wkurzyłam się w szpitalu. Byłam umówiona na 13, obiecano mi szybko zabieg bo ciężarna a 2 h kwitłam na bloku operacyjnym i tylko patrzyłam jak kolejni pacjenci wychodzą po różnych zabiegach. Znieczulili mi rękę, kazali leżeć a po 20 minutach tak mnie tyłek już bolał, że marzyłam aby usiąść ale jak to zrobić z jedn ręką? Wiąc czekałam kolejne 20 minut aż ktoś będzie pod rękąś aby mi pomóc. Moje kochanie bez szemrania czekał na mnie 3 h w aucie słuchając radia dzięki czemu rozładował się akumulator. Miodzio. Jak już udało się uruchomić golfa pędziliśmy jak durni bo moje kochanie miał spotkanie umówione (zabieg miał być przecież o 13). No i tak oto jestem, głodna i zmęczona. Na szczęscie "teściowa" przywiozła nam wczoraj grzybówkę, już się grzeje.
Sagaa dużo zdrówka:-)
Idę leżeć i niekoniecznie pachnieć:-p
 
Małgosia podziwiam Cie:-)
Dominic odpoczywaj i dochodz do siebie:-)
jakos pustawo ostatnimi dniami ale tak chyba bedzie przygotowania wizyty i pogoda nie sprzyaj siedzeniu przed kompem:-P
 
Witam
Dominic trzymam kciuki za zabieg
Wogole wszystkim chorym zdrowka
Ja dzis wlasne truskawki podjadalam. Narazie tylko kilka ale za to jakie slodziutkie, ale jutro chyba kupie na targu z kilo i zjem z bita smietana hehehe
Ogolnie to dziś nic mi sie nie chcialo taki gorąc, nawet krotki spacer mnie zmęczył
 
Oli jechałaś wte i wewte?? No, no kochana. Szacun dla Ciebie. Mieszkanko znalezione?
Jechałam w jedną stronę pół drogi, a z powrotem cały czas prowadziłam :-) Mam tyle lat prawo jazdy, a nadal uwielbiam siedzieć za kółkiem. Mieszkanko znalezione, ale umowa jeszcze nie podpisana bo właściciela nie było w weekend, więc w piątek będzie podpisana mam nadzieję, że się nie wycofa

Wszystkim chorowitkom zdrowia życzę
 
reklama
Oj mnie tez w krzyrzu boli, a po dluzszym spacerze to juz wogole. No i ostatnio wchodzilam do kumpeli na 3 pietro i się zasapalam jak staruszka przy tym, kurcze a co bedzie potem.:szok:

doskonale cie rozumiem, moja kumpela mieszka na czwartym w sob bylismy u niej w odwiedzinach, myslalam ze padne, obawiam sie ze to byl ostatni raz do dnia porodu jak do niej poszlam to juz dla mnie za meczace... sapalam jak parowoz

ale dzis bylo u mnie goraco, wybralam sie na targowisko po staniczek, w przymierzalni myslalam ze sie rozpuszcze tak bylo duszno, kupilam - szkoda ze nie mialam go na weekend jak maz byl... ;-)

jutro czeka mnie kilka spraw do zalatwienia wiec pewnie tez wiczorkiem dopiero bede
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry