Dzień dobry moje piękne panie. Nie śpię od 4 wiec miałam czas żeby przeczytać to co naskrobalyscie.
Brakuje mi czasu żeby do Was częściej zaglądać, całe dnie na dworze a wieczorami padam na ryjek i nie mam sił żeby poczytać i odpisać. Synek miał zapalenie ucha, byliśmy u laryngologa, postara się wcisnąć nas jeszcze na ten rok na usunięcie migdała i nacięcie błony bebenkowej. Dzisiaj jedziemy na badanie słuchu, ciekawe co wyjdzie... A tak poza tym, to byłam wczoraj u ciptologa- z dzidzia wszystko ok i pan doktor w końcu sprawdził dokładnie płeć, najpierw nie mógł dojrzeć bo było widać tylko pośladki ale po chwili się obrociło i mała pokazała swoją plaże wiec na 100 będzie Zosia.