Zanim weszliśmy prosiłam okulistę, by na bierząco tłumaczył jemu co sie dzieje, jakie są wyniki, skąd sie bierze i w efekcie Józio był zafascynowany całym badaniem [emoji3] nie chciał okularów, ale jak sie okazało ze Brda potrzebne, pokazałam mu stojak z okularami dla chłopców, żeby sobie wybrał 5par, które mu sie najbardziej podbaja i były Manchester united haha wiec sie nawet ucieszył, no i czarne oprawki jak mój m

wiec problem zniknął haha
On jest takim chłopcem ze stara dusza, jak mu powiesz co sie skąd bierze, dlaczego tak sie dzieje i jakie są tego konsekwencje, on rozumie i bunt znika. Wiec nawet nie zająknął

kochany.
Jego tata zareagował..... Hmmm....
Napisze wam na zamkniętym, śle po raz kolejny dziękowałam
Bogu, ze nie jestem z tym kimś....