reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Akuku Loveboiled ma dobry pomysł. A M sam z siebie może nie zrobi, ale jak go poprosisz dokładnie opisując problem i jego konsekwencje (na spokojnie) to wierzę, że pójdzie Ci na rękę. W końcu to Wasze wspólne dzieci, czemu tylko Ty masz czuwać i się poświęcać. Trzymam kciuki [emoji8]
 
Amawell a to prawda oni lubią byc zauważani ze robią ważne rzeczy..
Moj mnie juz ciagnie zeby rzeczy do malowania z pokoju wyciągać a ja ledwo śniadanie zjadłam, po za tym tam mnie dzis pachwiny nawalaja ze ledwo dałam rady sie w łożku przekręcić zeby z niego zejść buuu:/

Akuku to spij w zatyczkach skoro dzieki temu bedzie lepiej to czemu nie :)
 
Ja od 7go mca nie moglam spac, teraz jakos mniej to odczuwam, chyba na starosc mocniej spie :-)

Ale pamietam, ze po porodzie nie zmruzylam oka tylko lezalam i patrzylam na larwe :-) a pierwsza noc w domu budzilam sie co 10 min zeby sprawdzic czy oddycha, maz zreszta tez. Mialam taka pieluszke flanelowa z roznymi odcieniami niebieskiego, kt polozylam na przescieradlo, zeby mu bylo milej przy buzi. Do dzis nie zapomnialam, jak wstalam przerazona, ze mu sie cos z buzi leje, a to akurat ten ciemniejszy kolor przy dziubku mial :-) Oczywiscie slodko spal.

Takze no worries Natka, natura o ciebie tez zadba, hahaha.
 
reklama
Cześć dziewczyny, cały tydzień mnie nie było. Nie było kiedy usiąść spokojnie przed komputerem i być na bieżąco na forum.
Od niedzieli do wczoraj była u nas teściowa. Więc trochę miała spraw do załatwienia, trzeba było z nią jeździć, żeby się nie zgubiła (w Polsce jest nie częściej niż raz na rok, ostatnio była 2 lata temu). I trochę po rodzinie się pojeździło jak była mama, po sklepach - oczywiście za rzeczami na małej (ale część i tak zamówiona przed internet bo o wiele taniej nawet z przesyłką). I jak wychodziliśmy z domu rano to powrót był dopiero wieczorem, z przerwą na obiad..

i w piątek mój organizm powiedział dość, nogi mi spuchły, pod prysznicem puściła mi się krew z nosa.. jednak się już nie da codziennie tyle chodzić.. a przed ciążą mogłabym dużo więcej chodzić, ale cóż 3 trymestr się zaczął i przede mną (przed nami) dopiero fale upałów i jeszcze większe zmęczenie. Ale trzeba dać radę :) Bo już bliżej porodu niż dalej :)

Miłej niedzieli! Ja dziś odpoczywam do góry brzuszkiem i nogami :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry