reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Lucalew chodziło mi o to ze poobserwuje bo i tak dopiero w poniedziałek będę dzwonic do nich..

Lidia90 uważaj na siebie i dosłownie nogi do góry :)

Kasietta dobrze ze ciebie grypa ominęła :) a rocznice zawsze mozna kiedy indziej poświętować..

Lidia ciesze sie ze wszystko sie uspokoiło i ze moze nawet jutro wyjdziecie do domku :)

A my wczoraj byliśmy na urodzinach kolegi.. Byliśmy wiec na disco bo miał stolik, kicha była bo ludzi większość nie znałam.. Po za tym najpierw nie miałam sie w co ubrać, wkoncu sie udało, humor miałam jakis podły ogólnie wiec tym bardziej jakas kicha.. Nawet szpilki ubrałam ale takie niziutkie woec mega wygodne.. Oczywiście moj sie swietnie bawił a ja o 1 juz umierałam no chciało mi sie spać, zebra mnie bolały, młody kopał jak szalony chyba w rytm muzy i miałam juz dosyć.. Ale jego wyciągnąć to masakra wiec sie wkurzyłam, wzięłam kluczyki i poszłam do auta.. Jak wyjeżdżałam z parkinku to przyleciał i wróciliśmy wkoncu razem.. Oczywiście mi nagadał ze dlaczego jestem nie w humorze przecież było fajnie a ja jak zwykle foch.. To mu mowię ze nie tak sie umawialiśmy bo sie złe czuje i dlatego chce juz wracać..
Ogólnie opilam sie wody, cos tam podjadlam i wypiłam jedno bezalkoholowe ale nawet nie wiem czy całe..
Jak wrocilam do domu, dodam buty mega wygodne i stopy jak nigdy nie bolały, i zdjęłam buty to swoich stop nie poznałam tak opuchnięte ze jak zobaczyłam to chciało mi sie tylko płakać były tak ogromne.. A większość i tak imprezy przesiedziałem bo nie hhcialo mi sie jakos tańczyć.. Także to ze kostek nie było widać to jest nic naprawde.. Na szczęście po nocy wszystko zeszło..
 
Moje futro do Leny się przytula:)
 

Załączniki

  • 1433701020700.jpg
    1433701020700.jpg
    24,3 KB · Wyświetleń: 61
Haha, mruczy jej kolysanki ;-)

Bunia, u nas odwrotnie, moj zawsze leci do samochodu po pol godz od poczatku imprezy. Ostatnio tak zrobil na pikniku przedszkolnym na dzien dziecka. Ale bylo goraco a on w marynarce pod krawatem, zapomnialo mu sie ubrania na zmiane...
 
Wpadłam jeszcze wieczorkiem na forum i widzę że ciężko jest być na bieżąco ;) ja dziś prawie pół dnia przespałam i czuje się owiele lepiej, tylko przydała by się teraz klimatyzacja w sypialni albo wiatraczek dla ochłody ;) jak tak teraz odpoczełam i się zregenerowalam to mam nadzieję że wtorkowa wityta u lekarza odbędzie się bez problemu i że wszystko będzie dobrze.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry