• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Ja mialam takie "prawie" omdlenia, bo przytomnosci nie stracilam ale bylam blisko, na poczatku ciazy, w pierwszym tymestrze. Myslalam ze to normalne na poczatku ciazy a nie pod koniec.
 
A ja się wkurzyłam na swojego M i jego rodzinkę;/
Po 1 - dowiedziałam się, że leżałam w szpitalu bo słabo jem. Oczywiście to jest zupełnie nieprawdą, bo jem zupełnie normalnie, a jak pojadę do teściowej i jedzenie mi zbytnio nie smakuje to po prostu jadłam wtedy mniej.
Po 2 - uważam, że go wykorzystują. Jutro jedzie na podlasie, by coś tam zawieźć siostrze. Nie rozumiem czemu siostra z mężęm nie może przyjechać. To znaczy rozumiem - bo to wymaga czasu, paliwo kosztuje a to jednak 200 km w jedną stronę.
Po 3 - kolejna z sióstr chce wcisnąc nam syna na wakacje.(Żeby M załatwił mu prace na wakcje w swojej firmie) Ja rozumiem, że chłopak ma 18 lat i już takiej opieki nie potrzebuje, ale ja jestem w ciąży! Tak, tak ciąża to nie choroba. ale to moja pierwsza ciąża, chce się na niej skupić, a później skupić na małej a nie na tym czy mam w domu coś do jedzenia, posprzatane itp.
 
Borysiatko nie dziwie sie ze masz nerwa. Tez bym miala.
A na dluzszy pobyt kogos w moim domu w koncowce ciazy i po prodzie bym sie nie zgodzila i juz.
Wlacz o swoje jak lwica!!!
 
Borysiątko a nie łatwiej powiedzieć mężowi że Ty tak nie chcesz (żeby jechał, żeby mieć kogoś w domu) jeśli chodzi o uwagi co robisz żle to pewnie nic się nie zmieni ale nie warto się denerwować
 
Ja mu mówiłam oczywiście. Ale on to odebrał jako atak na niego i jego rodzinę. Już w zeszłe wakacje sprzeczalismy się o pobyt jego siostrzeńców u nas. Bo o ile rozumiem tygodniowe wakacje u wujka to 2miesięczny pobyt dwójki dzieciaków to już przesada. Już nie chcę mówić o kosztach, ale miesięcznie na samo jedzenie wydawalismy prawie 3 razy więcej a nie mówię już o atrakcjach jakie staralismy sie im zapewnic.
Chłopcy byli na feriach zimowych u nas i zastrzegłam, że bierzemy ich teraz, bo w wakacje będę mogła się w każdej chwili rozsypać. Szkoda, że tylko ja już pamietam jak się umawialismy.
 
Cinamona no to prawda że to częste głównie na początku ciąży. Dlatego jeszcze o tym porozmawiam z lekarzem.

Borysiątko nie dziwię się, że się o to wkurzasz. Na gości na koniec ciąży i po porodzie też bym się nie zgodziła za nic!
 
Wchodzę na forum, patrzę a tu z 10 stron dziś naskrobane, myślę sobie what the fuc*! A tu taka niespodzianka :D
Olaaaa gratuluje dużych ,zdrowiutkich dziewczynek :))), w tym tygodniu to normalne,że pomagają maluszkom oddychać, za chwileczke same sobie świetnie będą radzić :)). Ale jazda :D! :*

Zuzaa dobrze ,że wam sie nic nie stało :*

Borysiatko, doskonale ciebie rozumiem. Też nie chciałabym mieć pod koniec ciąży nikogo na głowie. Zastanawiam się co sobie myśli jego siostra wiedząc,że bedziesz na ostatnich nogach a mimo to wpychać Wam swojego dorosłego syna. Egoistka...
 
Borysiątko kurcze wogole rodzinka bez wyobraźni. . Zamiast w spokoju oczekiwac narodzin dziecka to jeszcze będziesz musiała nianczyc czyjeś. Tak się mówi ale i posprzatac trzeba czesciej i ugotować cos. .a nawet polezec sobie nie bedziesz miala jak..ech wspolczuje..ja mialam taki zlot kuzynki na dwa dni przed urodzeniem córki i tez mialam nerwa. Tym razem nie dala bym się tak wkręcić
 
reklama
borysiatko, nie ziwie sie,ze sie zdenerwowalas, a twoj m. to sie nei popisal.
ie po
zwolilabym na takich gosci i juz.
ja te
z bede miec goscia na cay lipiec, ale ten gosc w dom to bog w dom :D


 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry