reklama

Sierpniowe mamy 2015

Panikara dobrze powiedziane. Teoria i praktyka to dwie inne sprawy[emoji12]
Ja do teraz laduje u malej w lozku ok 6-7. Bo ona wtedy marudna, niby spi ale czesto poplakuje czy mnie wola. Wiec zeby co chwile nie wstawac to ide do niej i juz zostaje. Nie za wygodnie mi ale coz zrobic, lepsze to niz wstawanie co 30 min. Ale moja corka to ciezki przypadek. Ona dopiero niedawno lepiej spi w nocy. Czasem zdarzy sie ze przespi cala nocke ale to tez dosyc rzadko.
Ciekawe tylko co zrobie jak bak sie urodzi...
 
reklama
jesli chodzi o spanie to przy karmieniu piersia mi bylo najwygodniej spac z dzieckiem, jak mial pol roku dawalam go do lozeczka i nie bylo problemu, teraz ma 21 miesiecy i czasem nad ranem zabieram go do siebie, kolo 6, spi z nami w pokoju w lozeczku, inaczej sobie nie wyobrazam, wystarczylo ze jak mial gdzies poltora roku naglw zaczal wymiotowac nad ranem i sie tak wystraszylam ze napewno jeszcze do osobnego pokoju go nie dam, byl tez kolysany czasem a mowia zeby nie bo sie przyzwyczai, nie przyzwyczail sie, jak byl maly zasypial sam przy takim projektorze a teraz przy kolysankach, wydaje mi sie ze jak ktos buja dziecko non stop przy kazdym usypianiu to sie przyzwyczai i potem problem albo jak zawsze spi z rodzicami ale jak jest to tylko w awaryjnych sytuacjach albo tylko nad ranem jak juz dziecko starsze to jest ok
 
Moi spali i lola bedzie spała w swoim łóżeczku tuż przy moim tak, żebym mogła
Sobie ja wyciągnąć do cycka w nocy i bez stresu, ze ja poddusze.
W nocy jak byli mali po jedzeniu zawsze kładłam ich na boku ze zwitkiem za plecami i tym sposobem nigdy sie nie zakrztusili, a wielokrotnie im sie ukewalo
Czy zwracali. Ponadto materac ustawiony pod katem.
Musiałam ich widzieć w nocy, a juz wogole na początku. (Teraz tez sprawdzam ich 2-3razy zanim pójdę spać)
 
M pojechal..emil wymiotuje i ma rozwolnienie...czyli Alex tez mial jelitowke ale bardzo delikatnie ja przeszedl... viki cos mowi ze go brzuch boli..mnie muli tez..zyc nie umierac..czemu ja zawsze mam takiego pecha. ..ehh
 
Cinamona, dostosujecie sie do siebie wszyscy, mala tez.
Ja przez jakis czas spalam z chlopcami, kazdy zaczynal na swoim a konczylismy ze 2 z mlodym w lozeczku.
Teraz bedziemy we 2ke, a chlopcy beda lazic do meza w nocy. Albo bedzie inaczej, ja sie juz na nic nie nastawiam, wybiore to co da mi sie lepiej wyspac.

Jako wyrodna matka kladlam mlodszego do snu na brzuchu, spal 3-4h, z na plecach 40 min... Ale mu sie nie ulewalo jak starszemu.

Borysiatko, nie ma sie co denerwowac na meza, chce pomagac rodzinie, to dobrze, pewnie tak samo bedzie o was dbal. Moze sprobuj go wziac sposobem, bo ostre postawienie sprawy moze cie teraz stawiac w pozycji za przeproszeniem 'niewdziecznej szwagierki w ciazy'.
Argumentow masz naprawde sporo, pokaz mezowi ile to JEGO bedzie kosztowalo.
Niedawno wrocilas ze szpitala, a co jak nie daj Boze bedziesz czesciej jezdzic na monitoring czegokolwiek? I on zamiast zajac sie toba u swoim maluchem bedzie musial skakac przy rodzinie? A wstawanie do placzacego malucha w nocy tez nie bedzie sprzyjalo komfortowi gosci... Przeciez nie chce, zeby 18 latek cie karmiaca w salonie ogladal, to dla wszystkich bedzie niekomfortowe. Zaproponuj, ze chetnie go zaprosicie w nastepne wakacje, teraz tyle nieprzewidzianych rzeczy moze sie wydarzyc, OBOJE bedziecie zmeczeni, a tu jeszcze spinac sie przed goscmi bedzie musial. Skad wiesz ile czasu bedziesz wracac do formy, wtedy wszystko bedzie na jego glowie. A przy okazji zaczniesz proces edukacji ojcowskiej ;-) to troche trwa
 
Akuku, oby nie wszyscy naraz! I dobrze, ze teraz, a nie w srodku nocy, pomysl o praniu calej poscieli. U nas to zawsze sie zaczyna ok 24, ostatnio lacznie z praniem dywanu...
Anyway, wspolczuje. Jutro pewnie dieta marchewkowo- ryzowa tudziez sucharki.
 
reklama
Akuku, biedaku!! Zawsze coś :( zdrówka kochana!!


Lunera, ja moich tez na brzuchu kładłam brdzo dużo, nie rozumiem tej nagonki na leżenie na brzuszku gdy dziecko nie ma co sie zamotać, poddusić, a juz na pewno sie nie zakrztusi w takiej pozycji. Dla mnie z wielu powodów (logicznie rzecz biorąc) pozycja na plecach jest najmniej komfortowa i bezpieczna.

Ale ja tez nie miałam żadnych ochraniaczy w łóżeczku, żeby było dużo powietrza.

Nie rugajcie tylko ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry