reklama

Sierpniowe mamy 2015

Jinx, zapewniam, ze jeśli będziesz na tym etapie, ze będziesz sie obawiała jechać samochodem do porodu miedzy 16-19(ze za mało czasu na dojazd ewentualny) tonuwierz mi, ze nie będziesz w stanie siedzieć na niczym twardym, jeździć po dziurach ani ruszać specjalnie nogami, wiec rowerem juz na bank nie dasz rady ;)
Na wcześniejszym etapie szalona kobieto wszystko możliwe, choc najcześciej spojenie boli jak gwizdek jak robi sie rozwarcie, wiec tez good luck ;)
 
reklama
Love przy moich obecnych nastrojach chyba bym wyrzuciła na Twoim miejscu lokatorów z dnia na dzień, mam nadzieję, że za te 2 tyg. będziesz miała ich z głowy.

Blerka kurcze ludzie to na prawdę czasami nie myślą co mówią. Moja siostra też ostatnio palnęła, że ona to nie wie jak my sobie z tym dzieckiem poradzimy przy naszej organizacji i od 2 dni mam przez to zepsuty nastrój.

Mi dziąsła bardzo krwawią w sumie całą ciążę. U mnie to m.in. przez paradontozę, która mocno się pogorszyła, ale ogólnie to normalne, więc się nie martwcie, przejdzie po porodzie. Fakt, że warto stosować specjalne pasty i płyn do płukania ust.
 
hehe, apropo dojazdu do szpitali, czytałam ostatnio książkę o pracy położnej dgzieś w Tanzanii i mówi, ze rodzącą najczęściej na przyczepce do roweru przywozą... wyobrażacie sobie coś takiego.??? :nerd::szok:

A ja piorę kolejną pralkę ciuchów... dobrze, ze pralka pierze, a nie ja. ;)
 
Blerku, olać babcie. Mojej babci Rez sie nie podoba lea haha. Skwitowała: co? Jak lea? A to jest wogole imię? Ty zawsze coś wymyślisz hahaha
Oczywiscie parsknęliśmy śmiechem i powiedziałam tak babciu kochana, jak na chrEscijanke wierna powinnaś wiedzieć, ze to żona Jakuba, biblijnego Jakuba ;)

Love. Powiedziałabym stanowczo: macie czas swą tygodnie i wynocha.
U nas mieszka przyjaciel mojego m, był okres z jego dziewczyna (opowiadałam wam) jak sie wzięłam za nich (moj m powiedział, rób co chcesz ;) ) na kanapę szczyli i od tego czasu luks ;) haha.
Jak nie powiesz, często okraszone est to spięciem i to konkretnym, ale trudno. Wasz dom, wasze zasady, nie podoba sie? Wiesz co robić.
I brat czy nie brat.
Chrześnicą mojego m przyjezdA w poniedziałek, będąc w Polsce miałam rozmowę z nią i jej mama i ona wie, (Brdzie z chłopakiem) jakie sa zasady a jeśli w trakcie coś wyjdzie, to bedą i alternacje ;)
InacEj sie nie da. A ja miałabym
Chować sie w swoim domu?
Nie. Juz nie. Miałam dość życia z kimś (nawet przyjacielem m) i albo on sie dostosuje do nas albo podziękujemy i dostosował sie.
Świeże powietrze najważniejsze ;)
I koniec rozmowy.
Oj gdybym miała sie martwić tym co inni myślą ;)
Kochana, głowa do góry i żyj tak, by buc szczęśliwa! Nazwij synka tak, jakim dla ciebie jest k tyle!
 
Love wspolczuje lokatorow. Ja bym sie juz ich dawno pozbyla. Daj im te 2 tyg i niech spadaja. Ile mozna siedziec komus na glowie. Co oni mysla, ze hotel sobie znalezli czy jak?!

mi dziasla krwawia csla ciaze. W 2 trym chodzilam z tym do mojej dentystki. Zrobila mi kuracje bo byly w fatalnym stanie. Ale krwawic dalej krwawia i to sporo. Ale to taki "urok" ciazy.

Wlasnie wstawilam pralke z czescia ciuszkow mlodego. I jutro kolejna porcja pewnie. Upal to wyschnie szybko. Gorzej bedzie z prasowaniem tego. Ale jak sie nie wyrobie albo checi mi zabraknie to w przyszly czwartek przylatuja moi rodzice i mama mi poprasuje
 
My mamy lokatorkę ale w basemencie (czyt poziom minus 1).. Ma osobne wejście wiec nawet jej nie widuje.. Mieszka juz 3-4 rok chyba.. Płaci zawsze na czas, ale ostatnio mnie zaczęła nieziemsko wkurzać i jak nie wytrzymam to jej juz cos powiem tez.. O pranie jej akcja była juz chyba z dwa razy.. Bo pierze co drugi dzien (pralkę z suszarka mamy tez na dole bo tu w us wszyscy tak maja..) i po kilka rzeczy normalnie mnie cos trafiało jak otwieram na drugi dzien suszarkę a tam 4 ręczniki i sweter no trzymajcie mnie.. I ja nie wiem jak ona pierze ze zawsze potem (domyślam sie ze tak robi) jak ja robię pranie to suszarka jest otwarta i lezą tam jej ciuchy.. To jej zawsze wpierniczam stamtąd ale ileż mozna mowić.. Tak samo ostatnio to juz dla mnie niezrozumiałe.. Była ulewa okropna i u niej w łazience zaczęła woda wychodzić, wiec z moim na dół i zbierać ta wodę i sie baliśmy ze jak bedzie lało to zaleje nam dół trochę.. I ja patrze a tam syf, ze. W tej łazience nie byłabym w stanie prysznica wziąć, wszędzie ciuchy rozwalone i wszystko, tv chodzi (ona w pracy cały dzien a na gorze nie slychac) mikrofal zatrzymany na 20s i wogole trauma.. Ale moj mówi ze juz tyle mieszka to jej nie podwyższy kasy itd a płaci grosze za to co ma i jak zobaczyłam jak to wyglada to nie szanuje a to co jej dom czy jak ? Ale moj mówi tak to sie wstrzymuje.. Ale moze hormony mi lecą bo mnie trzepie zeby jej cos nie powiedzieć .. W sumie porządek jej sprawa ale kto potem ta łazienkę zasyfiona po jej wyprowadzce doczyści? Albo z praniem jak pralka siadła to ona nie płaciła za nowa.. To my co jesteśmy w dwoje to robię dwa pełne wsady tyg..
Eh wygadalam sie ..
 
Zuzzi - ja jak kupowałam nowy wózek dla starszej córki to wózka nie prałam, jedynie go wietrzyłam. Teraz ten sam będzie dla młodszego więc wypranie go jest konieczne ale ciągle to przekładam na później bo tak bardzo mi się nie chceeee ;/ A jeszcze muszę przejrzeć kartony z ciuchami po starszej córce i tam też zrobić porządek :)
 
Love pralka jak pisałam jest na dole wiec jej noe słyszę tylko jak wodę pobiera.. I mówiłam jej juz kilka razy, bo te kilka rzeczy to trzymajcie mnie nawet 1/4 wsadu nie jest.. Po prostu sie wymaga trochę Hm szacunku.. Także łącze sie z tobą w bólu :)
 
reklama
Nie zazdroszczę lokatorów w domu, nawet jeśli się ich nie widuje. U nas przez kilka miesięcy co drugi wekend był brat męża i po dwóch dniach miałam dość, bo jak przyjeżdżał to nic nie pomagał sprzątać i jeszcze brudne ubranie zostawił do prania, masakra..
Bo zawsze wtedy się kłóciłam ze swoim m. Wogóle podczas ciąży jestem jakaś bardziej nerwowa, eh ;(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry