Ewelinka jak jest okazja to trzeba brać zzo jeżeli wie sie ze nie da rady i bardzo sie cierpi.. Moja znajoma jak rodziła w lutym i mi potem opowiadała to az łzy miałam.. Szpital wogole nie miał znieczulenia.. Rodziła w bokach okropnych ze nie dało sie wytrzymać, popękała i jeszcze ja nacinali bo mie mogła mała wyjsć, szwów miała sporo i tez bez znieczulenia to mówiła ze nie dość ze ledwo urodziła w katordze to jeszcze te szwy musiała cierpieć.. Mowi ze nigdy wiecej nie chce rodzic i nigdy wiecej tego szpitala widzieć.. Długo by opowiadać ale sie nacierpiała i nameczyla biedna :/