Ruda - rozumiem że Ci przykro jak słyszysz takie rzeczy.. Jak jechałam na poród w 1 ciąży to mimo że mi wody odeszły to lekarka próbowała mi wmówić że wcale nie odeszły bo jeszcze są i po co przyjechałam. Na szczęście położna była madrzejsza..
Spróbuj się nie przejmować gadaniem lekarzy, im się czasem wydaje że są najmadrzejsi i skoro wszystko wiedzą o porodzie to i każda kobieta powinna. A dla większości to zupełnie nowe doświadczenie.
Lilija - najlepszy chleb to ten najprostszy. Mąka, drożdże, sól, woda. Ja robie w termomixie, tzn ugniatam tam i potem do blaszki. Robię na drożdżach bo nie robie na tyle regularnie żeby trzymać zakwas. Robiłam mnóstwo różnych przepisów: chleb gryczany, pełnoziarniste, tostowe, z ziarnami, żurawina, siemieniem lnianym itp. Jak jakiś konkretny przepis chcesz to pytaj :-) ale ja najczęściej robie z przepisów z netu.
Lakara - bardzo się ciesze że masz takie relacje z rodziną :-) masz dobry wzór na przyszłość i szczęśliwie mało żalu w sobie :-) warto doceniać taką rodzinę :-)
Natka - w 1 ciąży nie miałam ani razu ktg przed porodem i tez byłam tego bardzo ciekawa. Teraz zupełnie mi się nie spieszy. Mam wyznaczony termin dopiero na pare dni przed porodem wiec mam nadzieje że nie doczekam do niego.