Suwina,
przy ciąży fizjologicznej, niepowikłanej, to najwcześniej mówia o ktg w dniu terminu, a moj gin, kt jest bardzo poprawny to 4 albo 6 dobie po terminie pierwszy monitoring. Jesli oczywiscie nic cie nie niepokoi typu slabe ruchy (mniej niz 10 w ciagu godziny po glownym posilku).
Ja z tymi ruchami nie daje sie zwariowac, bo liczenie nigdy mi nie wychodzi i jak zaczynam tak nasluchiwac to sie wkrecam. Ale staram sie zwracac uwage czy w zwyklych porach jest aktywny. Ostatnie 2 tyg troche mniej energicznie sie rusza, ale sie rusza. Kazal mi duzo pic (3l+), bo teraz latwo sie odwodnic i wtedy tez maluch zwalnia tempo.
Lucynka,
kciuki za badania!!! Oby wszystko dobrze i szybciutko sie skonczylo. A jak ty sie czujesz? Pewnie przygnebiona. Mam nadzieje, ze chociaz fizycznie wracasz powoli do formy.
Pytanie do puchnacych - jak sobie radzicie? Od ok tyg moje nozki, zwlaszcza jedna, systematycznie 'rosna'...
przy ciąży fizjologicznej, niepowikłanej, to najwcześniej mówia o ktg w dniu terminu, a moj gin, kt jest bardzo poprawny to 4 albo 6 dobie po terminie pierwszy monitoring. Jesli oczywiscie nic cie nie niepokoi typu slabe ruchy (mniej niz 10 w ciagu godziny po glownym posilku).
Ja z tymi ruchami nie daje sie zwariowac, bo liczenie nigdy mi nie wychodzi i jak zaczynam tak nasluchiwac to sie wkrecam. Ale staram sie zwracac uwage czy w zwyklych porach jest aktywny. Ostatnie 2 tyg troche mniej energicznie sie rusza, ale sie rusza. Kazal mi duzo pic (3l+), bo teraz latwo sie odwodnic i wtedy tez maluch zwalnia tempo.
Lucynka,
kciuki za badania!!! Oby wszystko dobrze i szybciutko sie skonczylo. A jak ty sie czujesz? Pewnie przygnebiona. Mam nadzieje, ze chociaz fizycznie wracasz powoli do formy.
Pytanie do puchnacych - jak sobie radzicie? Od ok tyg moje nozki, zwlaszcza jedna, systematycznie 'rosna'...