reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Natka, melduj jak tam w moim szpitalu się sprawują lekarze :-). Zzo bez problemu dostaniesz domyślam się?

Pupui, Lunera z wodą to słyszałam że.zimna mocno dziecko pobudza.

Love, zazdroszczę, też bym poszła ale teraz już trochę za późno. Mąż miał mi dziś kupić henne do brwi i kupił ale jakąś specjalną która trzeba rozrobic z wodą utl. Ale w zestawie nie ma.

Umylam duże trzyskrzydlowe okno salonowe i duże balkonowe też potrójne.
No i czekam na cud :-D
 
Love pochwal się później fryzurą
Lilija sprzątasz wszędzie tylko u siebie się nie umiem Ciebie doczkać ;)
Pupui to jedź może, Ty najlepiej wiesz kiedy coś nie gra a lepiej to.sprawdzić. Mój bąbel jak zwykle bardzo aktywny. Macica od środka pewnie sina ;)
Natka to jakaś kpina, ta sama ciężarna a co szpital to inna gadka
 
My się karmimy, dopracowałam technikę korzystania z komputera w czasie karmienia (jedną ręką), więc nie jest źle. W nocy Kaja przesypia po 3 godziny, czasem więcej, w każdym razie ja karmię ją na leżąco, czasem przysypiając z nią, więc noce są ok. W dzień za to czasem mamy taki okres, że co chwilę jest na zmianę karmienie, pieluszka, noszenie, znów karmienie, ale wtedy mogę sobie poczytać różne rzeczy w internecie, albo książeczce o pielęgnacji, którą dostaliśmy. Tak to mi mija dzień, bo mż pracuje do 20, więc tylko wieczorem razem ją kąpiemy.

Ja mam prawie 6 kg ponad wagę sprzed ciąży, z tym, że to była moja optymalna waga na wyścigi, więc muszę zacząć trenować, żeby do niej wrócić. Myślę, że w przyszłym tygodniu wsiądę na rower, ale na razie na delikatną przejażdżkę, żeby sobie krzywdy nie zrobić. A potem stopniowo wrócę do treningów, żeby jeszcze w tym roku wystartować w jakimś jesiennym wyścigu (oczywiście nie licząc na razie na takie wyniki, jak wcześniej).
 
Ostatnia edycja:
A nasz wczoraj wytrzymał 6 godzin bez jedzenia, a to dlatego że jak zjadł to usnąl dopiero po 3 godzinach i potem spał 3 godzinki. Ostatnio coraz częściej nie chce spać w ciągu dnia choć dzisiaj ładnie śpi, zobaczymy jak będzie w nocy..przeważnie co 3 godzinki się budzi ok 2 i 5.. Tylko czasami juz po tym karmieniu o 5 nie chce spać..
 
Nam w szpitalu mówili, żeby budzić, ale teraz położna powiedziała, że jak w dzień dużo je i przybiera na wadze, to nie ma potrzeby, bo którejś nocy chyba zdarzyło nam się 5 godzin przespać. Często okazuje się, że jest pieluszka do zmiany i wtedy Kaja i tak się budzi.
 
On sam się budzi zawsze tylko wczoraj tak wyjątkowo a ze wkoncu usnąl to już go nie budziłam tylko sama poszłam tez spać. Ale myślę że raczej bym nie budziła tylko właśnie korzystała i spala bo ja sie budzę tylko dlatego ze on się budzi :D
 
Nam w szpitalu mówili, żeby budzić, ale teraz położna powiedziała, że jak w dzień dużo je i przybiera na wadze, to nie ma potrzeby, bo którejś nocy chyba zdarzyło nam się 5 godzin przespać. Często okazuje się, że jest pieluszka do zmiany i wtedy Kaja i tak się budzi.

Mi się wydaje ze bez sensu wybudzać w nocy jeśli dobrze przybiera, w ciągu dnia i tak nadrobi. Ale też co innego kilku dniowe a kilku tygodniowe dziecko.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry