Cina,
Moze refluks a moze faktycznie sie przejada a potem prezy od gazow i dlatego mu chlusta? Za kazdym razem tak jest czy tylko czasem? A jesli tak to kiedy, zauwazylas jak go wtedy trzymalas, czy duzo zjadl, odbijal etc?
U nas czasem wcale a czasem sporo sie ulewa. Ale jeszcze nie zauwazylam zadnej prawidlowosci. Jak Magdus mowi, wyzej glowa, zeby mu sie bezpiecznej lezalo.
Jak z czkawkami u was? Czesto?
Amor,
Az milo poczytac :-) ja chyba nadal mam najbardziej sie roztkliwiam przy najstarszym. Sporo w tym pierwszym okresie z nim bylo u mnie emocji.
A jesli chodzi o baby bluesa, to tym razem bylo kilka momentow takiego wybuchu emocji, ale w pozytywnym sensie. Tzn patrze na moje dzieci i placze jakie one sa sliczne i kochane :-)
Znowu mi dzieciaki urosly w te kilka dni co bylam w szpitalu. Normalnie giganty, rece, nogi, glowy takie duze, takie dorosle juz...
Kto nam jeszcze zostal do wspierania?
Ala, Pupui, nie pamietam juz...
Moze refluks a moze faktycznie sie przejada a potem prezy od gazow i dlatego mu chlusta? Za kazdym razem tak jest czy tylko czasem? A jesli tak to kiedy, zauwazylas jak go wtedy trzymalas, czy duzo zjadl, odbijal etc?
U nas czasem wcale a czasem sporo sie ulewa. Ale jeszcze nie zauwazylam zadnej prawidlowosci. Jak Magdus mowi, wyzej glowa, zeby mu sie bezpiecznej lezalo.
Jak z czkawkami u was? Czesto?
Amor,
Az milo poczytac :-) ja chyba nadal mam najbardziej sie roztkliwiam przy najstarszym. Sporo w tym pierwszym okresie z nim bylo u mnie emocji.
A jesli chodzi o baby bluesa, to tym razem bylo kilka momentow takiego wybuchu emocji, ale w pozytywnym sensie. Tzn patrze na moje dzieci i placze jakie one sa sliczne i kochane :-)
Znowu mi dzieciaki urosly w te kilka dni co bylam w szpitalu. Normalnie giganty, rece, nogi, glowy takie duze, takie dorosle juz...
Kto nam jeszcze zostal do wspierania?
Ala, Pupui, nie pamietam juz...