Akuku,
jak cudownie, ze to nic poważniejszego! Wiem, ze trudno jest odpoczywać przy takiej gromadce... Ale postaraj sie znaleść chwile dla siebie. Mam nadzieje, ze mama sie w końcu obudzi i zajmie sie domem.
u nas wieczory najgorsze. Noce ok. Mały budzi sie co 3-4 godziny i ma tylko czasami godzinna przerwę w nocy. W dzień ładnie spi. Natomiast wieczór... Boże ta ich kapiel mnie przeraża.
Ile płaczą wasze maluchy? Moj tak z pół godziny na dobę łącznie... Ale strasznie głośno płacze... Az sie zanosi.. I to mnie paralizuje... ;( płacze przy przebieraniu i po wyjściu z wanny.