Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kasietta moj Hugo tez ma drzemki tylko po 20-30 min i to juz standard. O dlugiej drzemce moge zapomniec. Teraz to sie ciesze jak glupia jak mi spi godzine...
Dziewczyny jeszcze calkiem niedawno Alicja jadla w nocy nawet co godzine.. takze zycze wam zmiany jak u nas..
Moj Viki budzil sie co 15 minut w nocy do pol roku.. jak przespal pol godziny to bylam w szoku a jak godzine to sama budzilam sie wyspana i sprawdzalam czy wszystko wbpozadku ..
Alicja spi od 2 godz.. a o d tatnir dni naeet godz spac nie chciala. Budzila sie co 10 minut u tak caly dzien az do 22-23.
Emil niestety nadal wysypany choc nie jest to już aż tak zaognione.
U nas tez drzemki w dzień po 30 min. Na spacerze tylko spi dłużej ok 2h i to chodzic trzeba wiec czasem km natrzaskamy. W nocy za to zdarza mu sie przespać 8-10 h. Ale tak jak u Akuku porostu przyszedł taki dzień i maly zaczął robic sobie dłuższe przerwy w nocy.
To, że ona spała 30 min w domu to spoko, przyzwyczaiłam się, ale na spacerze jak zasnęła i chodziłam ponad godzinę, to wtedy jeszcze w gondoli spała w domu 1,5 h co najmniej. A teraz to i tak 30 min i koniec. A pod koniec dnia jest taka płaczliwa, że masakra, jedna dłuższa drzemka jednak jest potrzebna... A w nocy to znowu co 3-3,5h pobudka, a było już fajnie całkiem :/
dziewczyny podaje Malemu ten antybiotyk. pozniej musi mu sie odbic i to kilka razy, widac zego to meczy. musi byc w pionie, nie ma opcji na odlozenie. to normalne?! :/
Kasietta a to nie przez ten gips się pozmieniało? U mnie pierwsze dni z rozworka byly ok, pierwsza noc tez w normie czyli sen od 21 do 4, a potem wszystko sie zepsulo i mam prawie tak jak u ciebie tylko ze w nocy pobudki co 2 godziny nawet :/
Blerka to ja tez w ramach pocieszenia ci napisze ze moj Igi do 3 miesiaca budzil sie co 2,5 godziny. Potem mu się pozmieniało i spal od 20-24 a od północy to co pól godziny jeczal, poplakiwal i sie budził i tak do dwóch lat. Potem już nie co pól godziny ale kilka pobudek bylo. Niejednokrotnie w pracy bylam istnym zombie :/. Teraz jest lepiej ale kolo zawsze jest cos - a to przykryć, pogłaskać a to spac z nim w pokoju. Z zazdrością patrzyłam na córkę mojej koleżanki ktora od 2 miesiąca spala od 20 do 8-9