Kopfer,, kciuki
Kasietta, powodzenia i melduj!
Marand, dobrze, że jest poprawa.
Cina, przybijam piątkę! u mnie noc znowu kiepska...
Byliśmy dziś na rehabilitacji - dostaliśmy aż miesiąc państwowej
Wzmozone napięcie nie powraca, podciąga się do siadu jak półroczne dziecko, powoli łapie przekręcanie na brzucho... trzeba jeszcze tylko poprawić podpór i wszystko będzie ok

Dziś pani fizjo mocno Go wymęczyła...ale lubią się i Leon ją podrywa.
Zastanawiam się nad ta zabawką grającą... Kupiłam już młodemu szczeniaczka-uczniaczka. Ja kocham drewniane zabawki, Leon też...ale grające są hitem...pani fizjo ma taką grającą grzechotkę, która w przychodni znana jest jako "szalona krowa", poskramia zmęczonych i wkurzonych małych pacjentów. Leon zaczarowany! Muszę ją w necie znaleźć i chyba kupię...
Myślę już powoli o prezentach pod choinkę dla najbliższych od Leona. Zrobię kalendarze z Jego zdjęciami i znalazłam babeczkę, która robi ozdoby choinkowe ze zdjęciami. Chyba się skuszę.
a propos ozdób choinkowych:
