Cześć dziewczyny!
Co do ślubu w ciąży, moja koleżanka miała tydzień przede mną ślub, była jakoś w 6 miesiącu, miała welon i bardzo ładnie wyglądała

Co prawda przyśpieszyli całą sprawę przez ciążę, bo planowali 1,5 roku później. Ja osobiście gdyby mi się tak trafiło, to wolałabym już po urodzeniu dziecka się hajtać. No chyba, że by się już przy zaplanowanej ceremonii trafiło. Sama miałam stres 2 tyg przed ślubem, jak miałam panieński, bo tydzień mi się okres spóźniał. Testy były negatywne, a po panieńskim w sobotę, w niedziele rano dostałam okres
Dzisiaj byłam na spacerze z koleżanką, która ma 3 miesięcznego synka. Zrobiliśmy 6 km. Jak cudownie czuć mięśnie nóg i pośladków

Jutro chyba za to nie będę mogła chodzić

A młody uroczy, zaszczycał mnie uśmiechami, zaliczyłam cały komplet w pieluszce, ulanie, a jak był u mnie na rękach to siarczyście beknął

Czyli czuje się przy mnie swobodnie
A zaraz do weta, a potem do banku... Się najeżdżę dzisiaj

Miłego popołudnia!