Dzień dobry :-)
Macie zdrowie dziewuchy na te nocne rozmowy :-)
Ja dziś w nocy obudziłam się jakaś przerażona i nie mogłam zasnąć :-( chyba jutrzejsza wizyta siedzi mi podświadomie w głowie...
Mój mąż też od nowego roku rzuca palenie i jak na razie nawet tego nie odczułam :-) chociaż dla mnie też rzucanie przyszło lekko, wróciliśmy z jakiejś zakrapianej imprezy i stwierdziłam że połączenie dymu i alkoholu na następny dzień daje mi strasznego kaca i od jutra nie palę i nie paliłam :-) i tak już od paździrnika 2013 po kilkuletnim nałogu. Pomógł na pewno fakt że zaczynaliśmy starania o dziecko. Obracam się jednak w towarzystwie palaczy i na 5 ostatnich ciąż wszystkie mamy przechodziły je z fajką w zębach...