reklama

Sierpniowe mamy 2015

Cześć mamuśki :)

Ja od rana z Mż po księdzach jeżdzę i załatwiam pozwolenie na slub, termin przesunął sie na 2 maja.

Zrobiłam mielona z ziemniaczkami z koperkiem orz fasolke szparagową z bułka tartą mniam...Nic mi sie już nie chce, ale zrobie na szybko babkę piaskową :)

Co tam u Was? Jak sie czujecie ? Wczraj jak sie kładłam moje maleństwo (chyba) szalało, bo mi bulgotało dziwnie i pukało w podbrzuchu
 
reklama
Hejo.

W nocy Emil budzil sie co chwile ! Ahh te zeby!
Ale m wstal rano a ja spalam do 10.30 :D

Pupui aa m m tez kladl plyty..tylko w niektorych miejscach gladzil..a sufu z domy sie pozbyc dlugo nie moglam.. ale tu wszystko krzywe ;(

Zuzzi ale fajnie sprzatac tak by sie nie schyla :D ja wczpraj sie tak natyralam ze nie moglam sie ruszyc wieczorem..ale dzis jest duzo lepiej ;)

Lilija ja tez dzis mielone..ale zapomnialam dac cebulke a juz kotlety uformowalam i wlasnie mysle czy wszystko od nowa robic. No i surowke z kiszonej kapusty zrobilam ;)

Chlopaki na lekcji plywania jak co tydzien. Emis spi a ja wlasnie przygotowalam obiad ale mowie zapomnialam o cebulce haha i teraz debatuje co robic haha.
 
Cześć dziewczyny, witam sie z domku mamusi :-)

piszecie o mielonych, u nas jutro. Zażyczyłem sobie z ciepłymi buraczkami, mama robi najlepsze mielone pod słońcem, a wczoraj powitała nas plackami ziemniaczanymi, mmmm pycha....

Lucalew ja tez robię zastrzyki z Clexane, do tego mnóstwo innych leków. Dam radę, zaszłam już tak daleko. Wiem,ze cieżko je robić, czasami jest ok, a czasami kilka dni pod rząd nie mam gdzie sie wbić, bo cholernie boli.

Borysiatko ja rownież czekam na fotki z ogrodu i parku. Uwielbiam takie tereny, żałuje,ze nie mieszkam na wsi. Dziś zajrzałam do mojego brata na wieś, ale Oni w ogóle nie doceniają tego co maja. Bratowa jest strasznym leniem. Kiedy brat powiększył obszar pod ogródek to powiedziała,ze sam sobie będzie pielil. Dodam,ze nigdy sie pracowała, tylko siedzi w domu. Ani kury, ani nic. Kompletnie.

Ktora pisała o wyprzedażach w hm. Byłam na zakupach w ubiegły weekend. Obkupilam synka na wiosnę, a sobie tylko jeansy z panekem na brzuszek.

Pupui powodzenia w urządzeniu domku. Mojemu M dziś sie śniło,ze nam w mieszkaniu płatami schodziła farba, panele
odpadały, nie było żyrandoli tylko gole zarowy. Bałagan i brud. Skąd taki sen? Jeszcze sie do konca nie urządziliśmy, a wprowadzaliśmy sie w sierpniu. Już mi sie nie chce nawet, a do lipca musimy to wszystko zrobić. Tylko cieżko z pracującym mężem powstawać no i z dzieckiem przy nodze.

Akuku my jesteśmy pierwszy raz poza domem odkąd Franio przesypia noce, no i dał dziś popalić. Baliśmy sie,ze nie będzie mu sie dobrze spało poza domem i niestety sprawdziło sie. A za dwa tygodnie jedziemy na święta nad morze. Mam nadzieje,ze w domu znowu będzie ładnie spał. A moze jakaś piątka zaczyna sie pojawiać. No zobaczymy.

aaaa no ii zapomniałam Wam napisać,ze zaklepaliśmy położna na poród. Wiedziałam,ze w tym szpiatlu co chce rodzic trzeba wcześniej, no i rzeczywiście jedna polecana przez koleżankę odmówiła z braku miejsc. Na szczęście ta która sobie wybrałam miała miejsce, choć zapisywała już na październik. Mam nadzieje,ze wszystko będzie dobrze i będę mogła rodzic SN.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Pupui widzę energii pełno u ciebie to spożytkowania :)

No tak dziewczyny sobota.. Ja śniadanko jem, pranie wstawione, sprząta moj w domu ogólnie bo mi lepiej idzie wiec Hm ja tylko pomagam :) po za tym śpi jeszcze bo wczoraj zabalował sobie Eh...

Lilija melon z ziemniaczkami? Brzmi ciekawie .....;)

Akuku co do zapominania o cebuli.. Ostatnio robię mielone i tez kotlety uformowane i moj sie gdzieś kręci i cos o cebuli mówi czy kupiona bo do sklepu jechał a ja oOoOO i co i nic i robiłam odnowa :D

Kruszka super ze zaklepana położna.. A z tymi terminami to naprawde :( ja tez muszę sie powoli orientować jak tu w us to przebiega Eh ..

O zapomniałam napisać ze moja przyjaciółka urodziła córeczkę w czwartek przez SN, jej pierwszy dzidziuś! Pisała ze sie tak namęczyła biedna a co wiecej to nie wiem bo zaabsorbowana córeczka na maksa! I wczoraj wrocili juz do domu :)
 
Pupui aaale zazdroszczę tego remontu! Też bym tak chciała sobie od podstaw urządzać! Póki co powolutku robimy sypialnię, jak na razie wynieśliśmy meble i pomalowaliśmy sufit i ściany, a zajęło to 2tygodnie :/ mieliśmy jechać dzisiaj rozejrzeć się za łóżkiem do sypialni, ale...
Panuje u nas jakaś epidemia grypy żołądkowej, zaczęło się od mojego synka, przez teściową, teścia, brata mego i mamę, a na koniec przyszło chorować M i jemu się niestety oberwało najbardziej bo od nocy lata co 15-30minut i z przeproszeniem...sam nie wie, którą stroną się do toalety odwrócić. Także grypa pełną parą. W sumie ocalałam jeszcze tylko ja z całego domu (u rodziców mój tata) i mam ogromną nadzieję, że mnie to ominie!

Kruszka, super że udało się ogarnąć położną! :) pozwól że zapytam czy to płatna "opcja"? Ja mam możliwość wziąć taką położną za 500pln do porodu i na wizytę po porodzie, ale sama nie wiem czy warto? Zachęca mnie fakt, że kuzynce M masowała krocze, dzięki czemu nie trzeba jej było nacinać ani szyć...co myślicie?
 
Ostatnia edycja:
A ja nie planuję opłacać położnej. Wybrałam taki szpital w którym wg opinii w internecie jest super opieka i właśnie wizyta po porodzie. Znajomi chwalili bardzo. Poza tym mimo, że nie jestem skąpa i kasa by się znalazła nie będę płacić za coś co mi się należy za darmo. Tyle lat odprowadzania składek i to wszystko po nic? Wierzę, że dzięki porodowi zmienię zdanie na temat NFZ [emoji6]
 
Ancikowa płatna położna. Zalezy mi na tym szpitalu i bezpiecznym, spokojnym porodzie, więc chcę zapłacić za to ...2000zł. Niestety... Ale raz miałam cięcie i jedną podłą położną pamiętam do tej pory. Inne sprawy jak brak pomocy przy karmieniu również. Teraz zapłacę każde pieniądze, by miec pomoc i wszytsko miło wspominać. A jest to czas, który chce miło wspominać. Nawet gdyby trafiło mi się ciecię to ta położna opowiedziała mi jak to odbywa sie u nich i wiuem,że będę mogła przytulić dziecko do piersi, no raczej szyji, ale to zawsze coś. A także mój mąż będzie mógł jeszcze na operacyjnej kangurować.
Ja wiem, że sa różne położne, moja koleżanka za każdym razem miała ok, ale ja nie będę ryzykować. To moja wyczekana ciąża i nie pozwolę, by kiepski dzień jakiejś babeczki spieprzył moje marzenia.

Ancikowa właśnieja tez nie chcę być nacinana, nie chcę mieć przyśpieszanego niepotrzebnie porodu, chcę rodzic w dowolnej wygodnej dla mnie, a nie personelu pozycji. I chcę być o wszytskim informowana ,a taka połozna to zapewnia.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Zuzzi myślę podobnie - powinniśmy dostawać, co nam się należy. Jednak często zderzenie z polskimi realiami potrafią człowieka zabić. W szpitalach nadal panuje pełna komuna, lekarze chętnie wyciągają rączki. Niestety są złośliwi i zdarza się, że jak nie dostaną to odbiją się na chorym bądź też rodzącej, przerabiam to od lat. Mam nadzieję, że są już porządniejsze szpitale w tym kraju. Na szpital w moim mieście wiem, że nie mam co liczyć :/
 
No ja jestem z Warszawy więc mam pełen wachlarz szpitali do wyboru, ale na 90% będę rodzić na Żelaznej. Jest taka strona z opiniami o szpitalach gdzierodzić.pl chyba. Tam laski chwalą nie jedną nie dwie położne, ale praktycznie wszystkie. Do tego nie nacinają dla własnego widzimisię. Można rodzić w różnych pozycjach lub w wannie. Parter może asystować, a po wszystkim kobieta dostaje swoje szczęście na 2 h ciało do ciała. Więc jeśli tak jest naprawdę to mi to wystarczy. Acha! No i niedawno remont był. Widziałam sale porodowe na różne kolory z wzorami pomalowane.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry