reklama

Sierpniowe mamy 2015

Akuku ja na twoja wizytę czekam bardziej niż na swoją. :-D

Mnie sutki nie bolą ani nie swedza za to rano budze się z mokra koszulka. Czas zacząć nosić biustonosz i wkładki na noc bo siara nie odpuści już :-)

Lilija karmienie na początku boli jak cholera. Ale później sutki się przyzwyczajają i jest ok. Mi nigdy karmienie nie sprawiało przyjemności, a córka była na cycku na żądanie prawie do 2 lat :-)
Bliźniaki zamierzam karmić dopóty dopóki beda chciały jeść :-)

Lucalew jak tam?
 
reklama
Beata niestety. Z córką tak samo od połowy ciąży się męczyłam. Mam nadzieję, że jest to tak samo dobry znak i dam radę karmić bliźniaki bo butelek nie kupuje nawet :-D
 
Ja jeszcze nic sucho. A tez z córka mialam grubo przed porodem tylko nie pamiętam dokładnie kiedy. Najpierw właśnie siara i później mleko. Ale tak dużo że całą koszulkę mialam zalewana. No ty to juz teraz stanik i wkladki laktacyjne. Nie wygodnie ci będzie spać
 
Anney - ja pokarm zaczęłam mieć jak się córka urodziła. Dosłownie byłam w szoku że podali mi ją, zaczęła ssać i leciało jej. Wcześniej nic, ani kropelki. Później przez 14 mies karmienia użyłam wkładek laktacyjnych może ze 2 razy. Nic mi nie leciało samo z siebie :-)
 
lucere, cudnie!
ja maialm przy obu synach w 3dobie.
a tera
z od kilku dobrych dni tak mnei strasznie bola piersi,ze normalnei bym je widelcem dziobala. okropne, dlatego sie zastanawialam czy prvypadkeim nei zbiera mi sie juz pokarm, choc dla mnie bylaby to nowsc.
 
No no.. Ciekawe jak to jest. Czy dla każdego dziecka inaczej się pokarm wytwarza. Ja pewnie coś tam mam w piersiach, ale na szczęście samo z siebie nie leci :-)
 
reklama
Lucere zazdroszczę. Ja przez pierwsze 3 miesiące to zmieniałam wkładki co pół godziny. Jak musiałam gdzieś wyjść na dłużej to bluzki na zmianę brałam nawet, dosłownie jak mleczarnia. A później na szczęście unormowalo się wszystko i wkładki nie były potrzebne.

Anney u mnie właśnie zaczęło się teraz od bólu piersi i takiego uczucia jakbyśmy pełne :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry