Ancikowa gratuluje odczuwania ruchów

)
Jogobelka... docent CNOTA?? Serio?

. Kochana wszystko bedzie dobrze, stres zamieni sie w szczęście :* . No i zgadzam się z anney - warto mieć lekarza prywatnie, bo odnosze wrażenie ,że Ci z "kasy" czesto lekkomyslnie podchodzą do pacjentki w ciąży. widzę po moich dwóch- ten prywatnie poświęca mi tyle czasu ile potrzebuję, a ten z NFZ po 10 minutach kończy wizytę. Niestety taki kraj,że płacisz podwójnie za spokój
Maranda gratuluje synka

.. dziadek za rzepkę, babcia za zrepke i go wyciagniecie
Akuku dla świętego spokoju idz do lekarza. No i...takie są uroki posiadania dziewczynki- odbiera urodę, ale za to ile da ciepła po "wykluciu"
Dziewczyny u Was tez była tak wichura w nocy? U nas podobno ( w WLKP) przeszła traba powietrza. W nocy spać prawie nie mogłam tak mi wszystko czaskało w domu i na zewnątrz, dodatkowo o 1 wyłaczyli prąd na całym osiedlu ciemno jak w tyłku... Nienawidzę silnego wiatru i to jeszcze w nocy bez prądu - byłam naprawdę momentami przerażona :-/. Rano właczyli ponownie prąd o 8. Na podwórku na pierwszy rzut oka bez zniszczeń, muszę tylko zerknąć jak dach wygląda, ale chyba nic sie nie stało.