reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Anney pewnie masz rację, aczkolwiek wolałabym się o domysłach lekarza po miesiącu kiedy byłby bardziej pewny (w końcu w życiu płodowym to wszystko się tak szybko rozwija, wchłania itd). Miałam okazję dowiedzieć się że mogę poronić, żebym oczekiwała bólu brzucha - wtedy się zacznie. Najwidoczniej też nie chciał zataić, a tylko spowodował u mnie dwa tygodnie potwornego stresu zanim przyszłam na kolejną wizytę i okazało się, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Widzisz, to kwestia podejścia, a ja tylko przedstawiłam swoje...


ocvywiscie :-):-). i prosze nie odbeiraj tego zle, bo nie taki byl moj zamiar.
ja z moimi mlodymi mialam przejsc dviesiatki i czesto bylam zla,ze to czy tamto, ale potem sie okazalo,ze wielokrotnie ta wiedza ratowala nas w sytuacjach zagrozenia.
choelra wie co sie kiedy nam przyda, stad oni musza nam to mowic. swoja droga ciekawe jest,ze w uk musza mowic o torbielach, ale nie licza palcow (a w polsce to jest na liscie do sprawdzenia) nie?



 
Akuku, a może to nie opryszczka? Kurcze jedna "szkoła" mówi że opryszczką można się zarazić maksymalnie do 5. roku życia bodajże, jeśli w tym czasie nie było wykwitu, oznacza to że nie będzie się jej miało, druga natomiast mówi że można się zarazić np za dzieciaka i nosić w sobie ten wirus, ale nawet o tym nie wiedzieć bo nic się na ustach nie pojawia. Może już dawno byłaś zarażona i nie będzie to niebiezpieczne dla malutkiej?

Anney odnośnie popuszczania...wyobraź sobie jak bardzo byłam purpurowa kiedy po mojej kąpieli mój M wszedł do łazienki (byłam naga) i gadając głupoty rozśmieszył tak, że po prostu się posikałam na podłogę! Nie, nie popuściłam, ale POSIKAŁAM :O a najgorsze w tej historii jest to, że nie byłam w ciąży tylko "tak po prostu" :/
Pora zacząć ćwiczyć mięśnie kegla ;)
I...dla mnie od tamtego momentu określenie "posikać się ze śmiechu" nabrało nowego, głębszego i bardziej mokrego znaczenia :D
 
Ostatnia edycja:
ancikowa, no ja mowie o tym samym hahahah

popuszczanie od pierwszego porodu jest wpisane u mnei wzyciorys hahaha

wybac
z, ale ciesze sie,ze nie jestem sama towarzyszko w niedoli hahahahhahahaha
 
Jogobelka ojej przykro mi bardzo ze kolejna z nas musi lezec. Z tym zwapnieniem mam nadzieje ze bedzie dobrze, trzymam kciuki.

Ciernista witaj, rozglosc sie i gratuluje synka :-)

Lunera mysle ze wszystko naraz chociaz jedzenie dowozil mi codziennie moj M i glodna nie chodzilam.
 
reklama
Anney o jak miło :D a sądziłam że tylko ja bezczelnie sikam pod siebie aaaahahaha
Oj tak, poród robi swoje!

Akuku daj znać jak już coś będziesz wiedzieć, bo ciekawa jestem!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry