Amawell – udanej podróży
Kruszka - i jak tam pazurki??:-)
natka – każda babka ma takie gorsze chwile, jedne się martwia sama ciażą, inne tym, co będzie jak już maluch się pojawi, że nie bedą wiedziały jak się nim zająć itp. i to jest normalne także nie wmawiaj chociaz sobie ze z toba jest cos nie tak, do tego hormony szaleja i roznie reagujemy nawet w błahych sprawach, postaraj się skupic na przyjemych rzeczach i tylko o tym teraz mysl a będzie wszystko ok, super ze po polowkowym dobre wiesci, jeszcze raz gratuluje corci
lilija – gratuluje zakupu wozka
loveboiled – u mnie jeszcze nie, ale i w pierwszej ciazy dopiero po porodzie mialam
Olka – ale fajne porownanie z tymi pajacami, tylko troche mi zal ze moj synus już nie będzie dzidziunia, ech
a ja sie dzis jakos dziwnie czuje, troche brzuch mi twardnieje i malucha jakos tak nisko czuje jakby mi gmerał tuz przy "wyjsciu" i zaczynaja nachodzic mnie dziwne mysli z tego powodu
na szczesnie z Krzysiem juz zdecydowanie lepiej, dzis juz calkiem bez goraczki i humor mu wrocil tylko z apetytem do bani niestety