reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Ancikowa doskonale Cię rozumie, też trafiłam na taką su** w wielki piatek!! Własnie kończe pisać na nią skargę, nawet dzwoniłam do biura praw pacjenta w Warszawie.

Narazie naskrobalam tyle,:
Witam
Pragnę złożyć skargę na lekarkę (oddział ginekologiczny) mającą dyżur w szpitalu w Śremie dnia 03.04.2015r. około godziny 19.
Jestem w 21 tygodniu ciąży, od ponad tygodnia wyczuwałam ruchy dziecka, nie były one regularne, ale zdarzały się w okolicach godzin południowych i wieczornych. Od czwartku tj. 02 kwietnia przestałam czuć ruchy, uznałam jednak, że jest to spowodowane ciągłym moim ruchem. Na następny dzień znów brak jakichkolwiek wyczuwalnych ruchów płodu. Wieczorem uznałam więc, że udam się do szpitala aby sprawdzono czy z dzieckiem wszystko dobrze. Tam na oddziale ginekologicznym Pani rejestratorka uznała, że bez położenia na oddział nie będę miała wykonanego jakiegokolwiek badania w celu sprawdzenia czy dziecku zagraża niebezpieczeństwo. Poprosiłam więc o telefon do dyżurującego lekarza w celu zapytania czy na pewno mi żadnych badań nie wykona. W trakcie rozmowy Pani rejestrator z lekarzem przez cała ich rozmowę czułam się lekceważona. Pani lekarz nie chciała ze mną rozmawiać przez telefon aby zrobić jakikolwiek wywiad, już nie wspominając o kontakcie osobistym. Informację na temat mojego stanu uzyskiwała poprzez łącze telefoniczne z rejestratorką, które to informację dotyczyły właściwie tylko pytania w którym tygodniu ciąży jestem i na odpowiedz 21 tydzień, lekarka miała odpowiedzieć, że to nie możliwe abym czuła już ruchy dziecka skoro to moja pierwsza ciąża.
Jaki poziom wiedzy posiada owa lekarka skoro stawia takie tezy? Jakim prawem lekceważy mój niepokój i podważa moje odczucia dotyczące wyczuwania ruchów płodu?
Wracając do rozmowy, lekarka oświadczyła, że jeżeli chcę jakiekolwiek badanie to tylko jeśli położę się na oddział, przy czym na pytanie kiedy owe badanie będzie wykonane nie uzyskałam informacji. Na pytanie jak długo będę musiała leżeć na oddziale w razie pozytywnego dla mnie wyniku badania, również mi nie odpowiedziano.
Na jakiej podstawie lekarz decyduje o położeniu mnie na oddział, nie rozmawiając ze mną i nie konsultując w racjonalny sposób mojego stanu zdrowia? Zapytanie przez telefon i na dodatek za pośrednictwem osoby trzeciej ,w którym jestem tygodniu jest absolutnie niewystarczające!
Przekazałam rejestratorce informację, że na ten moment nie decyduję się na położenie na oddziale. Od razu po rozmowie zadzwoniłam do szpitala w Poznaniu, gdzie po ogólnym rozpytaniu dot. Tygodnia ciąży i objawów które mnie niepokoją, kazano przyjechać na konsultację. Dopiero wynikiem konsultacji miało być ewentualne położenie na oddział.
W Szpitalu w Poznaniu wykonano niezbędne badania stwierdzające stan płodu. Na szczęście z dzieckiem wszystko dobrze. Po pół godziny mogłam wrócić do domu, bez kładzenia mnie na oddział.
Jak to możliwe, że jeden szpital wykonuje niezbędne badania, a drugi stawia warunki mówiąc, że albo oddział albo nie będzie żadnego badania?
Lekarz zlekceważył mój stan zdrowia, nie podjął niezwłocznych czynności aby ocenić czy mojemu dziecku zagraża niebezpieczeństwo.
Czy położenie na odział i uzyskanie z tego tytułu profitu finansowego jest priorytetem u Państwa w szpitalu? Czy jako osobie ubezpieczonej, nie przysługuje mi niezbędna doraźna pomoc medyczna?
Oczekuję na odpowiedź ze strony Państwa Szpitala,.
 
Może się mylę, może ma do tego prawo, ale w takim razie chcę to wiedzieć, niech mi to wyjaśnią, bo mi się to w głowie nie mieści


Prawniczka która dyżuruje pod telefonem w biurze ochrony praw pacjenta, oświadczyła,że miała obowiązek podjąć niezbędne czynności aby sprawdzić czy nie zagraża nam niebezpieczeństwo, skonsultować mój stan.

Szpital pewnie uzna za niezbędne czynności połozenie mnie na oddział... zobaczymy
 
Ostatnia edycja:
witam po swietach

normalnie chyba dopadlo mnie jakies przesilenie wiosenne bo jestem ledwo zywa, do tego 2kg ciezsza po tym obżarstwie swiatecznym:-D a jeszcze tyle jedzenia w domu

do tego moj synus wykonczy mnie psychicznie, od kilku dni raz dziennie urzadza mega histerię po ktorej zasypia, a od 2 miesiecy juz nie mial w ogole drzemek w ciagu dnia, mam nadzieje ze mu szybko przejdzie, bo ja do wariatkowa trafie:rofl2:


ancikowa - bedzie dobrze, trzymaj sie , kciuki
 
Jestem już po wizycie, Pani dr była zaskoczona częstotliwością skurczy i przepisała mi luteinę 100mg dopochwowo, magnez oraz no spę. Zarówno według badania ginekologicznego jak również wg usg szyjka jest zamknięta i ma długość ponad 4cm także tutaj wszystko jest ok. Jeśli jednak macica nie przestanie się stawiać to mam niezwłocznie udać się do szpitala. A póki co dwa tygodnie wolnego i ciągłego leżenia mnie czekają ech. Co prawda nie muszę leżeć plackiem, ale mam nie wykonywać żadnego wysiłku - jestem załamana bo jak nie ja to nikt w domu porządku nie zrobi :( za to jest dwóch chętnych na robienie bałaganu...
 
Witajcie po najnudniejszych i najbardziej spiętych z M świętach w moim życiu. Nigdy więcej...

Ancikowa dobrze, ze to sprawdzilas. Oszczędzaj sie choć łatwo pewnie nie będzie.

Lilija dobre pismo. Wysyłaj za potwierdzeniem odbioru. Moze dodaj na dole " do wiadomości rzeczńka praw pacjenta", czy cos w tym stylu.

Mam połówkowe we czwartek. Komedia normalnie. Miałam miec 30 kwietnia,ale lekarz odwołał, tydzień pózniej tez odwołał i proponowano mi 14 maja. No wtedy to iż już 26 tc zacznę, to jakie to połówkowe. Zreszta nieistotne. Skąd mam wiedzieć,ze wtedy tez nie odwoła. Byłam na czwartkowej liście rezerwowej, innego lekarza nie chciałam. Powiedziała,,ze jak na czwartek sie nic nie zwolni to robię gdzie indziej. Nawet znalazłam tego gina w innym miejscu i sie zapisałam. Zadzwoniły i znalazło sie miejsce na 19.30, późno, ale to nic. M prawdopodobnie nie pójdzie ze mną, bo miał wtedy jechać na dorsze. No nic zobaczymy co to będzie.
 
Hej dziewczyny

Bunia ja ta hemoglobine glikolowa mam badane tak co ok 6 tyg. A na tarczyce tak co 2 miesiace u ginki. Moja endokrynolog jak bylam na poczatku lutego to mam teraz zrobic w maju badanie na tarczyce i to jest skandal bo w ciazy powinno sie robic co miesiac jak badanie moczu i morfologie.

Ja dzis dziewczyny bylam rano na IP bo dzis znowu pojawilo sie takie spore zywego koloru krwi krwawienie i zaczal mnie dosc mocno bolec brzuch :-(
Zbadali mnie i wypuscili do domu bo szyjka zamknieta i nic sie nie dzieje :-( Ponoc krwawienie moze byc u mnie ze wzgledu na cukrzyce i bardzo ukrowione narzady rodne i zwiazane z tym niedoborem wolnego bialka s na ktore bore heparyne ale lekarz mlody i jakos tak nie do konca mu uwierzylam bo chyba dorobil teorie do moich chorob no nic teraz jest ok, brzuch tylko pobolewa moze tez przez stres. Jutro jade do lekarza moze cos wiecej powie bo oszaleje.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry