Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja osobiscie balabym sie jechac taki kawal, nie chcesz gdzies blizej wyskoczyc? Jest tyle pieknych miejscDziewczyny mam pytanie i poważny dylemat. Bardzo chciałabym zabrać starszego na chociaż kilkudniowe wakacje nad morze, żeby nie był "stratny". Termin mam z OM na 6 sierpnia a z USG na 11 sierpnia (ten z USG pokrywa sie z moimi obliczeniami).
Czy uwazacie ze bezpiecznie jest jechać w czerwcu na kilka dni 300 km nad morze?
Nie spytalam lekarza ale skoro uznał ze nic nie zapowiada wcześniejszego porodu bo szyjka dluga i szczelna i nawet w 33 tyg ustalił wizytę na za miesiąc to myślę ze nie przewiduje żadnych kłopotów. Ani tez ja nie zamierzam szalec nad tym morzem! Chce tylko żeby Starszy miał chociaż taki wakacje. Oni by sobie poszaleli z mężem a ja bym do gory brzuchem leżała i pachniala
Co o tym myslicie?

Aneczqa ja wybieram się nad morze za tydzień - jadę sama z moim 8 letnim synem mamy ok 350 km. Ja wychodzę z założenia, że jak ma się coś wydarzyć to się wydarzy siedząc w . Wie, że fale, bryza na pewno dadzą mi nowych sił.Dziewczyny mam pytanie i poważny dylemat. Bardzo chciałabym zabrać starszego na chociaż kilkudniowe wakacje nad morze, żeby nie był "stratny". Termin mam z OM na 6 sierpnia a z USG na 11 sierpnia (ten z USG pokrywa sie z moimi obliczeniami).
Czy uwazacie ze bezpiecznie jest jechać w czerwcu na kilka dni 300 km nad morze?
Nie spytalam lekarza ale skoro uznał ze nic nie zapowiada wcześniejszego porodu bo szyjka dluga i szczelna i nawet w 33 tyg ustalił wizytę na za miesiąc to myślę ze nie przewiduje żadnych kłopotów. Ani tez ja nie zamierzam szalec nad tym morzem! Chce tylko żeby Starszy miał chociaż taki wakacje. Oni by sobie poszaleli z mężem a ja bym do gory brzuchem leżała i pachniala
Co o tym myslicie?
Jak dobre się czujesz to czemu nie. Ja niestety źle znoszę siedzenie w aucie jakoś gorzej dokuczają mi wtedy przepowiadające ale też marzy mi się morze. Jednak przekładam to za rok. Też chciałabym że względu na córkę. Ale zastąpiliśmy to mega aquaparkiem który jest oddalony o godzinę od naszego domu z mega wygodnym i dobrym hotelem. Mąż z còra szaleje a ja odpoczywam jem i pije wody mineralne zamiast zabiegòw. My ogólnie wakacje spędzamy w kamperze i aż mi się płakać chce jak stoi teraz na parkingu a ja potrzebuję wygód. Ale za rok sobie odbije nie będę jeszcze pracowała więc całe 2 miesiące spędzę z dzieciakami w pupa w wodzie. Teraz zaangażuje trochę dziadkòw aby pojeździli z Julcią i zwiedzenia naszą piękna Suwalszczyznę gdzie co kilka kilometrów piękne jeziora. A Ty nawet nie myśl pakuj torbę i nad morze. Nie przesiaduj tylko na słońcu. I się rozpieszczaj a chłopaki niech szaleją. Mój gin to najlepiej zabrałby mi kluczyki od samochodu żebym po mieście nawet nie jeździła i maks 10 minut spacerkiem dziennie tylko spokojnego. Wiem że ma rację po moich przygodach z twardniejacym brzuchem i plamienie na początku. Jakoś wytrzymam ale Ty jak nic Ci nie dokucza korzystaj i dobrej zabawy.Dziewczyny mam pytanie i poważny dylemat. Bardzo chciałabym zabrać starszego na chociaż kilkudniowe wakacje nad morze, żeby nie był "stratny". Termin mam z OM na 6 sierpnia a z USG na 11 sierpnia (ten z USG pokrywa sie z moimi obliczeniami).
Czy uwazacie ze bezpiecznie jest jechać w czerwcu na kilka dni 300 km nad morze?
Nie spytalam lekarza ale skoro uznał ze nic nie zapowiada wcześniejszego porodu bo szyjka dluga i szczelna i nawet w 33 tyg ustalił wizytę na za miesiąc to myślę ze nie przewiduje żadnych kłopotów. Ani tez ja nie zamierzam szalec nad tym morzem! Chce tylko żeby Starszy miał chociaż taki wakacje. Oni by sobie poszaleli z mężem a ja bym do gory brzuchem leżała i pachniala
Co o tym myslicie?