Mój jedzie 14 maja na kilkudniową. I juz nie może się doczekać. Wczesniej by!i tylko na dwudniowych.Dzisiaj mój syn pojechał na kilkudniową wycieczkę, pierwszy raz. Mam nadzieję że mu się spodoba.
Olgierda, jak przeprowadzka?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Mój jedzie 14 maja na kilkudniową. I juz nie może się doczekać. Wczesniej by!i tylko na dwudniowych.Dzisiaj mój syn pojechał na kilkudniową wycieczkę, pierwszy raz. Mam nadzieję że mu się spodoba.
Olgierda, jak przeprowadzka?
Anitek, skąd ja to znam U nas tez marudzenie i nieprzespane nocki. Chociaż dziś było lepiej. Nie moge się dopatrzeć czy wyszedł ten ząb bo mały broni dostępu do wnętrza paszczyHej moje piękne
Ja ostatnio jakos nie mialam weny do pisania. Zoja ma znowu od tygodnia czas matury, wychodzą jej górne jedynki. Noce nieprzespane, ale na dworze słońce, wiec dajemy radę.
Zoja zaczęła już wstawać przy meblach i zaczyna przestawiac stopki. Jest taka dumnatańczy przy piosenkach.
Z jedzeniem tez lepiejna śniadanie podobnie jak u Ciebie Aniu, moja córka uwielbia kanapki z wędlinka. Mamy od tesciow domowe. Kroję jej chlebek i szynkę w kostkę czesc ja jej daje a drugą chwyta sama. Na obiadek preferuje część twardą zupy
czyli pulpecik, marchewkę, ziemniaki, buraczki. Wieczorem robie jej kaszkę ryżową. Wszystko je po kilka łyżeczek, kilka kawaleczkow. Kupiłam jej mleko modyfikowane ale nie chce pic, więc od wczoraj podaję jej serek wiejski i bardzo jej smakuje. Może się przyjmie.
Obiady robi ze mną, więc wszystko próbuje, wczoraj np chwyciła kawałek cytryny. Strasznie się krzywila, ale jadła dalej.
Chętnie by tez pootwierał szafki czy zamrazalnik , szarpie ale nie daje rady bo ciezko otworzyć.Też kupuje masło z lokalnej mleczarni tylko boje się bobto przecież nabiał. Nie szkodzi młodemu?Kamila, ja mieszkam w małej miejscowosci, Mamy tu doskonalą piekarnie i najlepsza na świecie mleczarnie. Nie ma lepszego masła niż nasze. Niestety praktycznie jest tylko sprzedawane na naszym lokalnym rynku.
Kanapeczki robię tak: jeśli z szynką to smaruje cienko masłem i cieniutki plasterek szynki ( ze sprawdzonego źródła, gdzie pracuje mojej mamy brat). Obkrawam skórkę i kroje na kosteczki wielkości mojego paznokciaPodkladam małemu i on sobie sam wkłada do buzi.
Jeśli z pasztetem, to nie daję juz/masła. Zrobilam mu tez kiedyś z powidłami i tez bardzo mu smakowalo. Zje całą taką skibeczkę bez skórki. Do tego slaba herbata w kubeczku doidy. Niestety nadal pijąc z niego gryzie ten plastik.
Mój mały uczulony jest na bialko mleka ale w masle jest go naprawdę niewiele. To prawie sam tluszcz mleczny. Najpierw podawalam klarowane masło (czyli sam tluszczbez białka) a teraz cieniutko smaruje zwykłym. Na razie nie zaobserwowalam zeby cos złego sie działo.Też kupuje masło z lokalnej mleczarni tylko boje się bobto przecież nabiał. Nie szkodzi młodemu?
