Pewnie 3 dniówka jak pisze Anitek. Takie wirusy lubią maluszki. Obserwuj wątpie aby to był lód chyba że jakiś barwnik. Julka jak była mała miała 3 latka była u mojego taty w firmie dostała lizaka taki z kwiatkiem w środku. Wróciliśmy gorączka 1 dzień nic. Pojechaliśmy za jakiś czas znowu zjadła lizaka i dostała do domu- w nocy gorączka. Myślę hmm lizak dziwne rano bez śladu gorączki. Za kilka dni dałam jej tego lizaka i gorączka. Inne lizaki wcinała i nigdy takiej reakcji nie było. Nie martw się zobaczysz jak będzie jutro. Powyzej 38,5 daj przeciw gorączkowy i obserwuj czy nie rośnie.