reklama

Sierpniowe mamy 2017

Kiedy chcecie przenieść się na wątek zamknięty?

  • Jak najszybciej.

    Głosów: 27 58,7%
  • Za 1-2 miesiące.

    Głosów: 17 37,0%
  • Bliżej terminów porodu.

    Głosów: 2 4,3%

  • Wszystkich głosujących
    46
  • Ankieta zamknięta .
reklama
Hejka wszystkim, postanowiłam w końcu do was dołączyć :), podczytuję lipcówki bo zapewne urodzę w lipcu (cesarka) ale ciąża dopiero 4+1 wg OM więc rozwojowo należę do sierpniówek. Termin niby 4 sierpnia ale cesarkę robią szybciej (wiecie może o ile?)
Obajwy mam na razie delikatne, ból piersi, podbrzusza, kręgosłupa, lekkie mdłości jak za długo nic nie jem no i ciągle śpiąca:)
3 testy zrobione, każdy coraz ciemniejszy. Do ginekologa wybieram się nie wcześniej niż w 8 tygodniu, nie chcę przesadzać. Zażywam kwas foliowy od 2 miesięcy więc ma tym etapie nie czuję potrzeby wizyty. To moja druga ciąża (syn prawie 5 lat), mam 33 lata.
Poprzednią ciążę prowadziłam prawie do końca w Irlandii gdzie opieka ginekologiczna zaczyna się w 2 trymestrze. Jeśli przyszła maa nie ma poważnych problemów zdrowotnych lekarze nie dają zwolnień lekarskich (ja pracowałam w sklepie do 7 miesiąca) ani żadnych hormonów/leków podtrzymujących. Jak się coś nie powiedzie to znaczy że dzidzia nie była wystarczająca silna i zdrowa..
Pracuję w biurze i również zamierzam pracować ile się da tak do końca maja planuję o ile nie będzie jakiś trudności.Czy macie może jakieś doświadczenia w temacie pracy przy komputerze? moja praca w głównej mierze na tym polega a podobno przepisy z lat 90-tych pozwalają na max 4 godziny, trochę mnie to martwi bo mój pracodawca należy do takich co przestrzega przepisów prawa pracy.

Pozdrawiam serdecznie wszystkie przyszłe mamy, 3 mam kciuki was wszystkie :)
 
Hejka wszystkim, postanowiłam w końcu do was dołączyć :), podczytuję lipcówki bo zapewne urodzę w lipcu (cesarka) ale ciąża dopiero 4+1 wg OM więc rozwojowo należę do sierpniówek. Termin niby 4 sierpnia ale cesarkę robią szybciej (wiecie może o ile?)
Obajwy mam na razie delikatne, ból piersi, podbrzusza, kręgosłupa, lekkie mdłości jak za długo nic nie jem no i ciągle śpiąca:)
3 testy zrobione, każdy coraz ciemniejszy. Do ginekologa wybieram się nie wcześniej niż w 8 tygodniu, nie chcę przesadzać. Zażywam kwas foliowy od 2 miesięcy więc ma tym etapie nie czuję potrzeby wizyty. To moja druga ciąża (syn prawie 5 lat), mam 33 lata.
Poprzednią ciążę prowadziłam prawie do końca w Irlandii gdzie opieka ginekologiczna zaczyna się w 2 trymestrze. Jeśli przyszła maa nie ma poważnych problemów zdrowotnych lekarze nie dają zwolnień lekarskich (ja pracowałam w sklepie do 7 miesiąca) ani żadnych hormonów/leków podtrzymujących. Jak się coś nie powiedzie to znaczy że dzidzia nie była wystarczająca silna i zdrowa..
Pracuję w biurze i również zamierzam pracować ile się da tak do końca maja planuję o ile nie będzie jakiś trudności.Czy macie może jakieś doświadczenia w temacie pracy przy komputerze? moja praca w głównej mierze na tym polega a podobno przepisy z lat 90-tych pozwalają na max 4 godziny, trochę mnie to martwi bo mój pracodawca należy do takich co przestrzega przepisów prawa pracy.

Pozdrawiam serdecznie wszystkie przyszłe mamy, 3 mam kciuki was wszystkie :)
Witaj, a dlaczego cesarkę będziesz miała wykonywaną przed terminem? Pozazdrościć ci takiej ciąży której bez problemu donosiłaś ,ja to leżałam i tragedia była, kazali mi tylko do wc chodzić nie było za ciekawie, mam nadzieję,że teraz pójdzie lepiej. A co chcesz dłużej pracować niż 4 godz przy kompie?
 
Adeline89- standardowo cesarki planowane są na 1-2 tyg przed terminem.
Na szczęście miałam spokojną ciąże więc nie musiałam leżeć (chyba bym zwariowała), mam nadzieję że ta ciąża też taka będzie :)
Chcę normalnie pracować jak do tej pory, nie chciałabym przechodzić na 1/2etatu (bo wtedy wypłata i zasiłek będą niższe) lub zwolnienie, bo póki co nie czuję takiej potrzeby. A wiadomo że nie siedzę przy kompie 8 godzin tylko gdzieś 6? Lubię swoją pracę i nie jestem w stresie więc chciałabym do maja pracować..zobaczymy co na to szef;)
Pozdrawiam
 
aha u mnie cesarka byla dzien po terminie, a z pierwszym dzieckiem tez miałaś cc? Ja rozumiem jesli masz sile i lubisz to co robisz i nie ma przeciwwskazań to jak najbardziej można pracować. Ja akurat musiałam iść na chorobowe i i tak pewności nie mam czy będzie dobrze bardzo mnie to martwi. Staram sie myśleć pozytywnie, ale ciężko. Fajnie, ze czasem tu z dziewczynami można porozmawiac
 
Witajcie piekne panie :) niesmialo dolaczam do grona ciezarowek. Jestem juz mama zbuntowanego 2latka, ale zawsze marzylam o tym, zeby miec wiecej dzieci niz jedno. We wtorek, w swoje urodziny dostalam najwspanialszy prezent: pozytywny wynik testu :) w poniedzialek odbieram wyniki bety i jesli wszystko sie potwierdzi to bede czekac na usg, zeby podejrzec fasolke. Trzymajcie prosze kciuki kobietki!!
 
Witajcie piekne panie :) niesmialo dolaczam do grona ciezarowek. Jestem juz mama zbuntowanego 2latka, ale zawsze marzylam o tym, zeby miec wiecej dzieci niz jedno. We wtorek, w swoje urodziny dostalam najwspanialszy prezent: pozytywny wynik testu :) w poniedzialek odbieram wyniki bety i jesli wszystko sie potwierdzi to bede czekac na usg, zeby podejrzec fasolke. Trzymajcie prosze kciuki kobietki!!
Trzymamy ;) ja też w tygodniu idę jeszcze zrobić bete żeby sprawdzić, czy moje maleństwo rośnie
 
Ja też witam nową mamusię :-) chyba też zrobię betę w czwartek, urlop akurat mam.
Adeline- miałam cesarkę bo mi się dziecko dusiło po kilkunastu godzinach okropnych skurczy i bólu kręgosłupa akcja porodowa nie postępowała do przodu, oboje byliśmy zmęczeni.
Teraz mogę wybrać czy chcę cc czy sn i mimo tego że po cc dluzej dochodzi się do siebie to nie chcę przechodzić drugi raz tego samego..do dziś mam traumę z tego powodu a syn ma problemy z napięciem mięśniowym, koncentracją, wymową (slaby odruch ssania po porodzie), zaburzenia integracji sensorycznej, nadpobudliwość.



Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Ja też witam nową mamusię :-) chyba też zrobię betę w czwartek, urlop akurat mam.
Adeline- miałam cesarkę bo mi się dziecko dusiło po kilkunastu godzinach okropnych skurczy i bólu kręgosłupa akcja porodowa nie postępowała do przodu, oboje byliśmy zmęczeni.
Teraz mogę wybrać czy chcę cc czy sn i mimo tego że po cc dluzej dochodzi się do siebie to nie chcę przechodzić drugi raz tego samego..do dziś mam traumę z tego powodu a syn ma problemy z napięciem mięśniowym, koncentracją, wymową (slaby odruch ssania po porodzie), zaburzenia integracji sensorycznej, nadpobudliwość.



Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
Współczuje takich przeżyć i życzę postępów u dziecka. Ja też musiałam mieć cc , bo lekarz stwierdził,że po łyżeczkowaniach przy tych trzech poronieniach moja macica może być słaba,poza tym miałam duże dziecko, no i krzywy kręgosłup, teraz pewnie też tak będzie chociaż cierpienie po cc nie jest ciekawe i faktycznie długo się dochodzi do siebie, mój mały jak się urodził miał niedotlenienie, ma naczyniaka no i torbiel przegrody przeźroczystej, ale mówili,że może to być i nic się nie stanie , też nie było łatwo go donosić w 13 tyg miałam krwawienia, ale donosiłam do terminu i dzień po mi zrobili cc, oby teraz było lepiej, ale słyszałam,że po drugim cc bardziej boli
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry