reklama

Sierpniowe mamy 2017

Kiedy chcecie przenieść się na wątek zamknięty?

  • Jak najszybciej.

    Głosów: 27 58,7%
  • Za 1-2 miesiące.

    Głosów: 17 37,0%
  • Bliżej terminów porodu.

    Głosów: 2 4,3%

  • Wszystkich głosujących
    46
  • Ankieta zamknięta .
reklama
@luska1979 to cieszę sie ze u Ciebie poszło gładko. Dziecko było dobrze ułożone, być moze ja nie umiałam go urodzić, być moze złe parłam, a moze po prostu był byczkiem :) na przejście główki cięcie, na przejście barkow i reszty peklam z drugiej strony, i lekarka musiała go wypychać skacząc mi na klatkę.w efekcie ja z trauma i bólem ze myślałam ze umrę( w 1 fazie na znieczuleniu) , a dziecko niedotlenione czesciowo( bez skutków na szczęście pózniej) . To wina wg mnie lekarzy i ich decyzji, ze narazali mnie i małego. mieli Usg wszystkie, powinni zauważyć ze dziecko było zawsze wymiarowo ok3-4 tyg większe , zreszta dobry ginekolog przez brzuch potrafił wyczuć jak duże jest dziecko. No było minęło... moze gdyby nie te przeżycia na drugie dziecko zdecydowałaby sie dużo wcześniej, ale bałam sie...


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Współczuję takiego porodu.U mnie wszystko szło ekspresowo.Byłam na normalnym oddziale do rozwarcia 9 cm.Szybkiw przewiezienie.Dzwonienie po męża bo to była noc.Położna mi jeszcze próbowała szukać bucia serca na brzuchu a ja czułam że Wiki już w kroczu mam.Urodziłam z wodami płodowymi w zasadzie na 3 skurczu.Mała wypluskła ze mną.Ale miałam po tym porodzie też przeżycia bo zaczęłam mocno krwawić.Macica się nie obkurczała i istniało ryzyko jej usunięcia.Więc zabrali mnie od małej i nawet jej nie przytuliłam.

Napisane na SM-G920F w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry