reklama

Sierpniowe mamy 2017

Kiedy chcecie przenieść się na wątek zamknięty?

  • Jak najszybciej.

    Głosów: 27 58,7%
  • Za 1-2 miesiące.

    Głosów: 17 37,0%
  • Bliżej terminów porodu.

    Głosów: 2 4,3%

  • Wszystkich głosujących
    46
  • Ankieta zamknięta .
reklama
Dzień dobry, nieśmiało się witam, wizytę mam u ginia 16.12 stresuję się strasznie, raz przeżyłam puste jajo i raz maleństwo się nie rozwineło. Dlatego dopóki nie zobaczę serduszka bijącego będę nieśmiało Was poczytywać :* Miłego dzionka
 
to jak ja mam miec termin miedzy lipcem,a sierpniem jeszcze nie pewne, kiedy miałaś ostatnia miesiączkę? Ja tez tu zostaje choćbym na lipiec miała :)
Hej! Ostatnią miesiączkę miałam 23 października. Co tracker, to liczy inaczej. Plus, znam prawdopodobną datę zapłodnienia. Po prostu wręcz czułam tego dnia, że mam owulację, bo śluz lał się strumieniami, jak mało kiedy... 8-)
 
Hej! Ostatnią miesiączkę miałam 23 października. Co tracker, to liczy inaczej. Plus, znam prawdopodobną datę zapłodnienia. Po prostu wręcz czułam tego dnia, że mam owulację, bo śluz lał się strumieniami, jak mało kiedy... 8-)
Ja mialam 24 :) takze podobnie, kiedy podejrzewasz, ze miałaś owulacje, ja mam cykle 30 dni także długie
 
ale mam ochotę na coś i żadne jedzenie mnie nie zadowala jestem tak poirytowana :| coś mam na końcu języka i nie mogę tego ogarnąć na ci mam takiego pypcia :p zjadłam śniadanie i czuje po nim niesyt ,rąbnięta jestem ;)
 
reklama
ale mam ochotę na coś i żadne jedzenie mnie nie zadowala jestem tak poirytowana :| coś mam na końcu języka i nie mogę tego ogarnąć na ci mam takiego pypcia :p zjadłam śniadanie i czuje po nim niesyt ,rąbnięta jestem ;)
Haha, ja mam też tak, że wstaję rano i co prawda mdłości nie mam, ale patrzę do lodówki i myślę "dafuq, nic się nie nadaje do wszamania, trudno... dobra..." Dzisiaj było "hyyy, zrobię sobie jajecznicę z parówkami, to będzie tak trochę 2/10, ale może mi się zachce podczas smażenia". I tak było xD

Co do cyklów, to też mam długie :D A właściwie zdarzają się między 28-31, najczęściej 31 dni. Podejrzewam, że miałam owulację 8 listopada, zaczęła się ok. 3 nad ranem 8-) Nie pytajcie o reakcję męża... Niby pozwala się budzić w nocy w słusznej sprawie, ale trudno go było dobudzić, naprawdę, bardzo trudno :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry