Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja też się cieszę że u nas na forum taka miła atmosfera panuje.Ja byłam na forum ciążowym jak rodziłam moją Emi ale to była zupełnie inna stronka i rzeczywiście też wybuchła wielka afera która podzieliła dziewczyny ale nasze dzieciaki miały już wtedy 2 lata.Żeby się tak kłócić od samego początku.
Ja akurat staram się chronić leki przed moimi paskudkami.Dlatego nadal do dziś mam bramkę w kuchni tak że jak idę na drzemkę wiem że dziewczyny do kuchni dostępu nie mają.Tak na wszelki wypadek bo one i tak leków nie ruszają ani chemii.Wiedzą że nie wolno.
@kurektyna o mamo ja bym chyba zemdlała po takich akcjach
Pomysł z Pippi świetny! Koniecznie piegi kredka do oczu dorysuj pamiętam, że jakaś moja koleżanka z podstawówki się właśnie za Pippi przebrała, no super to wyglądało
@klusek ja jestem dziwna kobietą, bo nie znoszę zakupów. Już bardziej wolę sprzątać (czego też nie lubię), niż chodzić po sklepach Kup mi coś!
Nadrobiam ale prawie nic nie pamiętam. Skleroza ciążowa mnie dopadła chyba
Co do spania to tak jak ostatnoo pisałam. O której bym się nie położyła to i tak wcześniej niż o 1 nie zasnę :/ a później budzę się milion razy i ciężko mi zasnąć a o 6.30 pobudka. Ratuje mnie drzemka w ciągu dnia.
Ja lubię zakupy ale odkąd urodził się synek to większość zakupów jest dla niego wczoraj pojechaliśmy do galerii na wyprzedaże i sobie oczywoście nie kupiłam nic a synka obkupiłam konkretnie ale to chyba większość matek tak ma
Kurczę a ja jeszcze nie zaglądałam do innych grup! Ale mnie omija, trzeba nadrobić ;P
Wybieram się zaraz z mężem do sklepu i mam plan popatrzeć na mój wymarzony wózek. Sprawdzę czy na żywo też mi się tak podoba, jak nie to będę szukać inny..
A wczoraj zamarzyłam o spodniach ciążowych! Muszę nabrać weny i jakieś kupić
Ja narazie z powodu złego stanu żołądkowego i przeziębienia nie wychodzę na zakupy;-) ostatnio byłam chyba na początku grudnia. Ale to ma dobry wpływ na mój budżet. Teraz głównie spozywczaki i do domu ;-) ale wiem, że jak przyjdzie czas na kompletowania wyprawki to mogę wpaść w szał zakupów a to nic dobrego już mam upatrzony wózek i parę innych gadżetów i wszystko zapisane w notesu żebym później nazwy nie zapomniała. Wiem, że to stanowczo za wcześnie na takie plany ale nie mogłam się powstrzymać;-)
Ja nie lubię zakupów. Chodzę na nie kiedy muszę i zawsze z wielkim bólem ale ja jestem dość nie wymiarowa i ubrania na mnie w większości źle leżą. Normalnie mieszczę się w bluzki i swetry w rozmiarze M czasem L ale z powodu mega balonów muszę kupować większe ubrania co później mi zwisają wszędzie indziej... O koszulach mogę zapomnieć, chyba, że kupuje mega duże flanelowe co wyglądają jak podwędzone z szafy faeta. Przynajmniej super wyglądają do legginsów i jegginsów.
Najlepiej kupuje mi się spodnie choć ostatnio w wakacje kupiłam 2 sukienki co trochę optycznie zmniejszały moją zmorę... Szkoda, że tak ciężko dostać koszulki i bluzki w takie desenie.
Mój M też nie lubi zakupów, ale jak szukałam ostatnio jakiś ciążowych ubranek w tkmaxx i weszliśmy na dział dziecięcy to nawet sam się zdeklarował, że pierwsze ubranka będzie chciał kupować ze mną i chce je wybierać. Strasznie podobały mu się z dinozaurami i napisami jestem małym potworem wrau!.
Ja zaglądałam do wrześniówek kiedy jeszcze było, że termin mam na sam koniec, ale było tam mega zimno i sztywno, że nawet ani razu nie odważyłam się tam odezwać.