25_pixels, wszystko fajnie to co piszesz. Ale to w Twoich realiach

. O ile jeszcze w Polsce Carter's czasem się trafi w ciuchu, tak Children's Place nie widziałam nigdy. Weszłam sobie teraz na ich stronę i owszem, dzisiaj 75% off online to ceny bombowe! Np 7,24 dol za 2 długie rampersy. Ale normalna cena to już 28,95 dol, to dla mnie już ogromną przesada.
Ja w ogóle mam wrażenie ze sieciówki robią sobie z Polaków jaja. Kiedy zaczynają się jakieś sezonowe wyprzedaże na świecie, to w Polsce niby tez. Różnica polega na tym, że wyprzedaże na świecie to rzeczywiście wyprzedaże, pozbycie się z magazynów tego co zostało. A w Polsce to dalej biznes na całego. Jak w UK next schodzi z cen do kilku funtów czy nawet taki H&M i Zara do kilku euro za wypasione ciuszki typu kurtka sukienka komplet, a nie za koszulkę z krótkim rękawkiem (jak ostatnio się o kupiła znajoma z Finlandii), tak w Polsce z horrendalnych cen schodzą na cenę, która powinna być wyjściowa.