Rozmawiałam ze swoim gin. Plamienie na pewno nie ma związku z euthyroxem. Jakby wystąpiło plamienie krwisto czerwone to bezwzględnie do szpitala. Mam się po prostu oszczędzać. A póki co to jakby się uspokoiło. To było kilka maleńkich plamek o kolorze kawy z mlekiem. Może ostatnio się nie oszczędzam za bardzo. W zeszłym tygodniu pomyłam okna, więcej chodzę. Oby to się już nie powtórzyło bo ja zawału dostanę. A Mały fika sobie w najlepsze. Dobrze , że to już ten etap kiedy ruchy dziecka potrafią uspokoić.