reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
A byłam u dentysty 9 miesięcy temu i poszłam tak tylko kontrolnie, bo naczytałam się, że w ciąży może być problem z zębami i niestety taka nowina. Mam jeszcze te trzy wizyty na 18,20 i 26 czerwiec, więc się śmieje, że tak urodzinowo w prezencie [emoji28][emoji28] portfel to będzie płakał i ja tez.
Oj tak, ja dopiero w maju wybieram się na przegląd, bo teraz jestem i tak spłukana [emoji23]
Kupujecie ubranka na 56 tylko czy 56 i 62? A może jeszcze mniejsze?
Ja mam narazie 2 sztuki spodenek i 2 sztuki bodów w najmniejszym rozmiarze. Tak na wszelki wypadek. Lekarz mnie ostatnio przeraził trochę mówiąc o bakteriach, które niestety mam. Stwierdziłam, że zacznę wyprawkę od najmniejszych :)
 
W kwestii wesela i okolicznych klimatów to ja wyłamie się z nurtu i powiem, że ja liczyłam i wg mnie powinno liczyć się z tym, że minimum za jedzenie powinno się zwrócić. Nie ma co być tego pewnym, bo różnie jest. Ale my odkąd pamiętam jak gdzieś chodzimy, to nawet jak byliśmy studentami, to dawaliśmy tyle, żeby choć jedzenie pokryło. Nie uważam, żeby młodzi mieli robić imprezę za swoje czy swoich rodziców pieniądze i zostać z myślą, że x tys poszło na 1-2noce. a już w ogóle nie wspominam o tym, że niektórzy biorą kredyt na ślub...

Nie wiem, czy ja jestem taką wstrętną realistką i materialistką, czy po prostu w tematach wesel nie zakrada się hipokryzja, bo nie wypada tak mówić [emoji16]
 
W kwestii wesela i okolicznych klimatów to ja wyłamie się z nurtu i powiem, że ja liczyłam i wg mnie powinno liczyć się z tym, że minimum za jedzenie powinno się zwrócić. Nie ma co być tego pewnym, bo różnie jest. Ale my odkąd pamiętam jak gdzieś chodzimy, to nawet jak byliśmy studentami, to dawaliśmy tyle, żeby choć jedzenie pokryło. Nie uważam, żeby młodzi mieli robić imprezę za swoje czy swoich rodziców pieniądze i zostać z myślą, że x tys poszło na 1-2noce. a już w ogóle nie wspominam o tym, że niektórzy biorą kredyt na ślub...

Nie wiem, czy ja jestem taką wstrętną realistką i materialistką, czy po prostu w tematach wesel nie zakrada się hipokryzja, bo nie wypada tak mówić [emoji16]

Ja tak nie uważam, ślub się bierze dla siebie a nie dla gości, jeżeli kogoś nie stać to albo robi skromne dla rodziny albo nie robi wcale, uważam ze w tym temacie trzeba liczyć się z kosztami. Nie można zapraszać na ślub z myślą ,, opłać sobie gościu cała wyżerkę” oczywiście miło jest jak koszty sie zwrócą, ale ślub to decyzja przemyślana i powinno się liczyć nawet z tym ze nie zwróci się nic, kasa to prezent dla młodych - dobra wola gości, to parze ma być miło ze maja cała sale pełna i nie musza przezywać tego we dwoje tylko z gronie znajomych i rodzinny, w żadnej sposób nie powinno być to traktowane materialnie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry