reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
No właśnie takie już dla chodzącego dziecka

A co do wody, to ja jeszcze bardzo lubię wodę ze studni od dziadka z działeczki, ale piję po kryjomu, bo się na mnie denerwują, że nieprzegotowaną żłopię.
Już właśnie doczytałam Twoje pozostałe wiadomości. No to dla takiego chodzącego dziecka nie zakładałabym używanych. Jednak dzieci takie uczące się chodzić powinny mieć buciki z twardą piętą, no i pewnie nowe żeby wkładka nie była wygięta.
Jakbym dostała niechodki to co innego :D tzn generalnie nie zamierzam zakładać dziecku codziennie bucików niechodków bo po co, ale np od czasu do czasu na jakieś wyjście itp :)
 
Ja uwielbiam wodę najzwyklejszą niegazowaną :D piję mega dużo, nawet jak nie byłam w ciąży, od dziecka tak mam. Potrafię wypić ze 3-4 l dziennie wody myślę
Ja też zwykła niegazowana. Źródlana (nie mineralna). Jak dzika pije. A przy nudnościach i wymiotach w pierwszym trymestrze to wogole piłam non stop.
Czasem właśnie dodaje cytrynę i liście mięty, kostki lodu, trochę cukru (brązowego ) albo ziołomiodu.
 
Dajesz do wody owoce np pokrojona w plastry cytryne czy pomarancze,kiwi jakie tylko chcesz i dodaj miete np kub bez serio jest super ;) ja czekam jeszcze na truskawki bo lubie wode truskawkowa :D cytryne i pomarancze troche wycisnij,kiwi delikatnie ;)
Muszę lejek znaleźć :D a jak by zblendowac kiwi , truskawki i dodać ? Czy to nie wyjdzie ?:D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry