GorzkaPomarańcza
Fanka BB :)
No to widze, ze tylko moj gin taki wyluzowany, ze wszystko ok i niczym mam sie nie przejmowac. Nie mowiac juz o tym, ze nie badal mnie po 1,5 miesiecznej przerwie od ostatniej wizyty. Jakos dotrzymam z nim do konca i po porodzie poszukam sobie innegoU mnie zapalenie w cytologii gin potraktował jako infekcje i dostałam globulki.