Sory nie pomyslalamAle mialam cykle 24-25 dniowea data 6.08 to z usg mi wyszlo
![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Sory nie pomyslalamAle mialam cykle 24-25 dniowea data 6.08 to z usg mi wyszlo
![]()
Przy kp od 6 miesiąca, a przy mm od 4 miesiąca wprowadza się nowe posiłki. I przy kp nie dopaja się wodą, a przy mm trzeba.Taki zwykły leżaczek bujaczek mam od mamy, kupiła małej w prezencie. Ale ten kinderka nie odpuszczę, bo się za bardzo napalilam ;D to przy kp kiedy wprowadza się nowe pokarmy ? I jak jest przy dokarmianiu , tak samo jak przy mm ?
A z usg to mi prawie 2 tyg szybciej wychodzi 23.07 ale na to nie patrzę bo zawsze miałam 2-3 tyg szybciej z usg a i tak rodzilam tydz po terminieSory nie pomyslalamto by się zgadzało
![]()
Chyba nie doceniam tego, ze nic mi nie dolega... moja zgaga przy Twoich problemach to pikusNa początku miałam problemy i od 13tc, po krwotoku, leżałam dwa miesiące. Łożysko mi nachodziło na szyjkę i się nie podnosiło. Miałam początkowo podejrzenie łożyska poszukującego centralnie. Potem już było ok. Z tym, że miałam się oszczędzać. Wg mojego lekarza, leżeć kiedy się da[emoji4] i tak jest do tej pory. Co prawda mogę już chodzić, ale i tak mam wypoczywać, jeśli źle się czuję[emoji4] Ale nic w domu praktycznie nie robię[emoji4]
Super wiadomości [emoji173]Jestem po wizycie. Synuś zdrowy. [emoji173][emoji173][emoji173]
Najważniejszą dla mnie dzisiaj informacją jest to, że po niedomykalności zastawki nie ma śladu. Na połówkowym wyszła minimalna i dr kazał się nie przejmować bo w ciągu kilku tygodni miała się zacząć domykać. Ale wiadomo , że ja w głowie już sobie nabiłam, że jest coś nie tak. Dzięki Bogu już nic nie widać żadnej nieprawidłowości w serduszku.
Mały waży 1700g. To 30+3 tc. Nie chciał pozować. Wtulił się w mamusie i nie chciał ładnie odwrócić buźki. Na jednym zdjęciu troszkę widać usta nosek i taki pućkowaty policzek. Ja jestem 9 kg na plusie. Przekroczyłam 70tkę.. jeszcze dwie wizyty przede mną. Kolejna 9.07. Wtedy pobierze wymaz na Gbs i określi przybliżoną wagę dziecka. W ciągu dwóch ostatnich miesięcy dziecko może podwoić swoją wagę. To wychodzi że mały może mieć z 3500g. Jak w pierwszej ciąży miałam gbs + to nie jest powiedziane , że teraz też tak będzie.
Spytałam się gina o to obracanie dziecka z zewnątrz jeśli jest posladkowo ułożone. Powiedział, że takie praktyki ogólnie są zakazane i normalny lekarz nie zaryzykuje zdrowia dziecka ani swojej kariery zawodowej. Mój mały cały czas główką w dół. Jednak do samego porodu może się obrócić, ale mam nadzieję, że mi tego nie zrobi.
Pytałam też czy mogę coś zrobić , żeby uniknąć nacięcia. Polecił mi balonik do ćwiczeń, nie pamiętam nazwy coś na a. Koszt ok 150 zł ale wg niego jeśli się ćwiczy ten ostatni miesiąc zgodnie z instrukcją to są super efekty nie tylko w kwestii porodu. Powiedział , że mąż też będzie zadowolony [emoji5]
Zaraz Was doczytam co naskrobałyście od południa i któraś miała też dzisiaj wizytę jak ja. Teraz idę coś wszamać jeszcze bo zjadłam tylko trochę pomidorowej po powrocie.
NieJa znalazłam, ale z niania Angelcare AC 403, ewentualnie Angelcare AC 1300 z kamerka. Ale Ty chyba pisalas, ze nie potrzebujesz niani?
Ladne zdjęcieHej kobietki. My już po wizycie 3 prenatalne. Mała ma wymiary prawidłowe tzn wazy 1,7 kg co mnie zdziwiło, bo 2 tyg temu miała taka sama wagę, ale to na wizycie na NFZ na innym sprzęcie, mniej dokładnym, który pokazuje wagę +\- 250 g także myśle, ze nie ma się czym martwić i lekarz tez tak mówi. Wystawił mi elektronicznie zwolnienie do 25 czerwca i wtedy mam przyjść znowu do niego tu prywatnie żeby sprawdzić wagę małej i się upewnić, ze wszystko jest okejprzepływy tętnic mam idealne, serducho małej dobrze bije, główka, brzuszek i kość udowa wszystko w normie. Lekarz powiedział, ze jak tak dalej będzie przybierała, to przy porodzie będzie miała jakoś 3 kg także jestem szczęśliwa, bo to łatwiej niż 3,5 kg urodzić
Aha i jestem w 33 tygodniu
Mała jest blisko główka łożyska i tylko jedno zdjęcie udało się zrobić, ale i tak jestem zakochana po uszy.
Mój Bartek mówi, że cała ja.
Zobacz załącznik 866345
Jestem po wizycie. Synuś zdrowy. ❤❤❤
Najważniejszą dla mnie dzisiaj informacją jest to, że po niedomykalności zastawki nie ma śladu. Na połówkowym wyszła minimalna i dr kazał się nie przejmować bo w ciągu kilku tygodni miała się zacząć domykać. Ale wiadomo , że ja w głowie już sobie nabiłam, że jest coś nie tak. Dzięki Bogu już nic nie widać żadnej nieprawidłowości w serduszku.
Mały waży 1700g. To 30+3 tc. Nie chciał pozować. Wtulił się w mamusie i nie chciał ładnie odwrócić buźki. Na jednym zdjęciu troszkę widać usta nosek i taki pućkowaty policzek. Ja jestem 9 kg na plusie. Przekroczyłam 70tkę.. jeszcze dwie wizyty przede mną. Kolejna 9.07. Wtedy pobierze wymaz na Gbs i określi przybliżoną wagę dziecka. W ciągu dwóch ostatnich miesięcy dziecko może podwoić swoją wagę. To wychodzi że mały może mieć z 3500g. Jak w pierwszej ciąży miałam gbs + to nie jest powiedziane , że teraz też tak będzie.
Spytałam się gina o to obracanie dziecka z zewnątrz jeśli jest posladkowo ułożone. Powiedział, że takie praktyki ogólnie są zakazane i normalny lekarz nie zaryzykuje zdrowia dziecka ani swojej kariery zawodowej. Mój mały cały czas główką w dół. Jednak do samego porodu może się obrócić, ale mam nadzieję, że mi tego nie zrobi.
Pytałam też czy mogę coś zrobić , żeby uniknąć nacięcia. Polecił mi balonik do ćwiczeń, nie pamiętam nazwy coś na a. Koszt ok 150 zł ale wg niego jeśli się ćwiczy ten ostatni miesiąc zgodnie z instrukcją to są super efekty nie tylko w kwestii porodu. Powiedział , że mąż też będzie zadowolony ☺
Zaraz Was doczytam co naskrobałyście od południa i któraś miała też dzisiaj wizytę jak ja. Teraz idę coś wszamać jeszcze bo zjadłam tylko trochę pomidorowej po powrocie.